Rząd PiS stosuje metody "bardziej skuteczne niż cenzura". #PisząoPolsce

TVN24

Aktualizacja:
Wywiad Wojcieszka w "FAZ"

- Rząd przejął kontrolę nad mediami państwowymi, ale poza tym stosuje nową taktykę, znacznie bardziej podstępną: celują w portfele artystów i tną dotacje. To bardziej skuteczne niż cenzura - twierdzi Przemek Wojcieszek, polski reżyser teatralny w rozmowie z "Frankfurter Allgemeine Zeitung", podczas której opisuje Niemcom stan wolności słowa w polskiej sztuce. Tak #PisząoPolsce.

O Wojcieszku zrobiło się głośno w ostatnich tygodniach za sprawą jego sztuki "Hymn Narodowy" wystawianej w teatrze w Legnicy. Jest ona w znacznej mierze krytyką PiS i rządów prawicy. Atmosferę podgrzał fakt, że odcinek programu "Pegaz" w TVP1 jej poświęcony został za sprawą "problemów technicznych" wycofany z emisji.

Autocenzura w obawie o portfele

W rozmowie opublikowanej na łamach "FAZ" Wojcieszek twierdzi, że w polskiej sztuce zapanowała pośrednia cenzura i autocenzura. Doświadczył tego za sprawą swojego przedstawienia. - Politycy mogą nam zaszkodzić tylko pośrednio. Lokalny samorząd rozesłał listy do wszystkich szkół, ostrzegając przed wyjściami na naszą sztukę. Wszystkie rezerwacje zostały po tym wycofane. To dla nas poważny cios finansowy - mówi reżyser. Zdaniem Wojcieszka władza nie stosuje bezpośredniej cenzury, ale uderza nieprzychylnych artystów po kieszeni, obcinając im dotacje. - To skuteczniejsze niż cenzura - twierdzi w wywiadzie dla niemieckiej gazety. Jego zdaniem w Warszawie, gdzie władze uważniej przyglądają się sytuacji niż w Legnicy, taka sztuka jak jego nie byłaby możliwa. - Powód jest prosty. Wszystkie teatry otrzymują subsydia, które rozdziela ministerstwo kultury. Ryzyko ich utraty jest wielkie. Dlatego teraz zapanowała swoista autocenzura - mówi Wojcieszek. Jego zdaniem artyści mają dwie możliwości. - Albo otwarcie wyrazisz to co myślisz i narazisz swoją pracę, albo będziesz milczeć i czekać. Większość wybiera drugą opcję - mówi reżyser. Większość jego znajomych ma myśleć, że "koszmar Kaczyńskiego" skończy się za rok albo dwa i do tego czasu zrezygnują z prowokowania konfliktów. Wojcieszek jest jednak przekonany, że Polska nie jest w stanie długo funkcjonować pod rządami totalitarnymi. - Jesteśmy zbyt chaotyczni i anarchiczni. Teraz będzie tak samo. Protesty przeciw zmianie ustawy aborcyjnej są dowodem. Nadejdzie czas, gdy zmienią się nastroje - mówi w wywiadzie reżyser i jednoznacznie stwierdza, że według niego PiS to nie partia, ale "kult" z Jarosławem Kaczyńskim jako "guru". - Im nie chodzi o politykę, ale zemstę - dodaje.

Wydarzenia w Polsce okiem zachodnich dziennikarzy

Poza wywiadem z reżyserem, w zachodnich mediach pojawiły się też relacje z bieżących wydarzeń w Polsce. Brytyjska gazeta ekonomiczna "Financial Times" informuje swoich czytelników, że jest kolejna odsłona skandalu z taśmami nagranymi przez "kelnerów". "Polska wszczęła dochodzenie w sprawie doniesień, jakoby wysoki rangą doradca szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska wpłynął na usunięcie redaktora naczelnego gazety krytycznej wobec Tuska jeszcze, gdy był premierem - piszą Brytyjczycy. Ich zdaniem to jeszcze w większym stopniu pogorszy relacje Warszawy z przewodniczącym Rady Europejskim, które i tak są złe wobec dążeń polskich władz, aby osądzić Tuska w sprawie katastrofy smoleńskiej. Amerykański "New York Times" pisze natomiast o liście trzech byłych prezydentów, w którym wyrażają oni swój krytyczny stosunek do działań rządu PiS. "Ta prawicowa partia jest unurzana w kontrowersjach niemal od momentu wygranej w wyborach" - stwierdzają Amerykanie. Przytaczają przy tym kwestię zmian w mediach publicznych czy pomysły zmodyfikowania prawa aborcyjnego. Przy okazji listu "NYT" szerzej relacjonuje konflikt wewnętrzny w Polsce, ale nie przedstawia żadnych własny ocen. Agencja Associated Press dostrzegła natomiast fakt rozpoczęcia projektu Obrony Terytorialnej. W swojej depeszy informuje, że minister Antoni Macierewicz podpisał stosowne dokumenty i pierwsze jednostki mają być gotowe jeszcze w tym roku. "Polska obawia się o swoje bezpieczeństwo ze względu na kryzys w sąsiedniej Ukrainie i agresywne działania Rosji" - pisze agencja.

Profesor Zoll: Trybunał Konstytucyjny dzisiaj w Polsce niestety nie spełnia swojej rolitvn24
wideo 2/35

Autor: mk/mtom / Źródło: tvn24.pl