Świat

"Różne rozmowy i kompromisy są częścią putinowskiej taktyki. On chce mieć Ukrainę"

Świat


Ubiegłotygodniowa decyzja Rosji, żeby podpisać się pod genewskim porozumieniem ws. Ukrainy nie oznacza, że Putin spasował, ale raczej że jest gotów być cierpliwym w dążeniu do swojego ostatecznego celu - pisze w analizie Christian Lowe, dziennikarz Reutersa.

Dziennikarz twierdzi, że wszystko wskazuje na to, że Putin zamierza ponownie zjednoczyć wszystkie rosyjskojęzyczne narody pod szyldem jednego wspólnego "domu", włączając w to także tych ludzi, którzy mieszkają m.in. na Ukrainie.

"Jako wykwalifikowany taktyk, Putin wie, że zbyt mocne naciski w tej sprawie tak, by sprostać swoim ambicjom, mogą być szkodliwe dla Rosji, o czym świadczą groźby państw Zachodu w sprawie sankcji i pośpiech przy uniezależnianiu się od rosyjskiego gazu" - czytamy w analizie.

16.04.2015 | Putin: najbliżsi sąsiedzi nie muszą się bać Rosji, ale powinni ją szanowaćFakty TVN
wideo 2/4

Genewa i jego "sens taktyczny"

Według dziennikarza czterostronne spotkanie w Genewie z ubiegłego tygodnia miało pokazać Zachodowi, że Rosja jest skłonna do kompromisu. W rzeczywistości uczestnictwo Federacji Rosyjskiej miało "sens taktyczny".

"Różne rozmowy i kompromisy są częścią putinowskiej taktyki. On chce mieć Ukrainę" - miał anonimowo powiedzieć dziennikarzowi wysoki dyplomata.

Dziennikarz pisze, że za cztery lata prezydent będzie starał się o reelekcję i ma bardzo dużą szansę na wygranie kolejnej 6-letniej kadencji, co daje mu ogromną przewagę nad zachodnimi "konkurentami", którzy wybierani są na kadencje znacznie krótsze.

Putinowska "długoterminowa gra" oznacza, że Rosja nie będzie aktywnie angażować się w ewentualny konflikt zbrojny na Ukrainie w najbliższym czasie - zauważa autor. I dodaje, że państwa europejskie powinny dostosować swoją grę do powyższych zasad, przygotowując się na długoterminowe sankcje, utrzymujące się przez długi czas skomplikowane stosunki handlowe i nieustannie wiszące nad Zachodem groźby zakłócania dostaw rosyjskiego gazu.

"Teraz celem Putina jest Noworosja"

Autor analizy zwraca uwagę na słowa Putina z telekonferencji z obywatelami, w trakcie której odpowiadał na pytania ludu. Prezydent przypomniał, że otrzymał od rosyjskiego parlamentu zgodę na inwazję wschodniej Ukrainy i określił region mianem "Noworosji".

Lowe cytuje słowa Andrieja Illarionowa, byłego doradcy Putina ds. gospodarki, teraz krytyka Kremla, który na swoim blogu napisał, że "teraz celem Putina jest Noworosja". "To historyczna misja rosyjskiej władcy".

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: pk//gak / Źródło: Reuters

Tagi:
Raporty: