Tym uderzyli Rosjanie niedaleko polskiej granicy. Czym jest Gierań-5

atak na granicy polsko ukrainskiej (13.09.2026)
Bartłomiej Ślak o tym, czym jest Gierań-5
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Reuters
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rosja zaatakowała Ukrainę niedaleko polskiej granicy przy użyciu dronów Gierań-5. To rosyjska wersja irańskich Shahedów, masowo produkowana w Tatarstanie i wykorzystywana do zmasowanych ataków na ukraińską infrastrukturę i obiekty cywilne. Jakie możliwości ma ten bezzałogowiec?

Rosjanie w nocy z soboty na niedzielę zaatakowali Ukrainę w pobliżu polskiej granicy. Według informacji polskich służb, uderzyli w stację benzynową oraz pociąg towarowy stojący na bocznicy.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz informował w niedzielę, że w atakach wykorzystane zostały odrzutowe drony Gierań-5. Czym są te bezzałogowce i jakie mają możliwości?

Czym jest Gierań-5, który uderzył niedaleko polskiej granicy

Gierań-5 to rosyjska wersja irańskich Shahedów z silnikiem turboodrzutowym. Ma klasyczny układ aerodynamiczny - kadłub w kształcie cygara, skrzydła i usterzenie. Bezzałogowiec ma około sześciu metrów długości i pięć i pół metra rozpiętości skrzydeł, waży 850 kilogramów. Według ukraińskiego wywiadu jego prędkość sięga 700 kilometrów na godzinę.

Startuje z naziemnej prowadnicy, ale Rosjanie badają możliwości jego integracji z lotnictwem. W szczególności analizują możliwość wystrzelenia drona z samolotu szturmowego Su-25.

Szczątki rosyjskiego drona Gierań-5 znalezione w styczniu 2026 roku
Szczątki rosyjskiego drona Gierań-5 znalezione w styczniu 2026 roku
Źródło zdjęcia: gur.gov.ua

Zasięg tych dronów to nawet 950 kilometrów z uzbrojoną głowicą ważącą 90 kilogramów. Mogą latać na pułapie sześciu kilometrów.

Rosja produkuje ich około trzech tysięcy miesięcznie w Tatarstanie. Są wykorzystywane do zmasowanych ataków na ukraińską infrastrukturę i obiekty cywilne.

Szczątki rosyjskiego drona Gierań-5 znalezione w styczniu 2026 roku
Szczątki rosyjskiego drona Gierań-5 znalezione w styczniu 2026 roku
Źródło zdjęcia: gur.gov.ua

Silniki turboodrzutowe do tych dronów mają pochodzić przede wszystkim z Chin. Część podzespołów jest natomiast produkowana w Rosji z wykorzystaniem zachodnich drukarek 3D sprowadzanych z pominięciem sankcji. Wraz z maszynami typu Banderoł bezzałogowce te coraz bardziej przypominają tanie pociski manewrujące.

Źródło: TVN24, PAP, avia.pro
Czytaj także: