Pierwsza taka podróż Putina. Nowe połączenie na okupowane terytorium

TVN24


To wielkie wydarzenie - oświadczył prezydent Władimir Putin, który przejechał się pociągiem po nowo otwartym moście kolejowym łączącym okupowany Krym z Rosją. "Budowa została przeprowadzona z naruszeniem prawa międzynarodowego" - przypomniała gazeta internetowa "Ukraińska Prawda".

Władimir Putin pojawił się w poniedziałek w pociągu relacji Petersburg-Sewastopol, który jako pierwszy ruszył w trasę przebiegającą przez nowo otwarty most kolejowy łączący okupowany Krym z kontynentalną częścią Rosji.

"Miłe i bardzo ważne wydarzenie"

"Putin polecił uruchomić ruch pasażerski na części kolejowej mostu i osobiście przejechał przez most w kabinie maszynisty w towarzystwie ministra transportu Jewgienija Ditricha" - relacjonowała poniedziałkowe wydarzenie agencja RIA Nowosti.

- Mamy dziś miłe i bardzo ważne wydarzenie. Ważne dla Krymu, Sewastopola, całego południa Rosji i całego naszego kraju - powiedział Putin w czasie ceremonii otwarcia połączenia kolejowego na moście. Zapowiedział, że Rosja będzie realizować "podobne" projekty, które - jak stwierdził - pozytywnie wpłyną na rozwój rosyjskiej gospodarki.

"Nielegalna budowa mostu trwała od 2014 roku. Połączenie kolejowe otwierano z pompą. Putin przyjechał osobiście, by to skontrolować. Rosyjscy propagandyści uruchomili transmisję na żywo z udziałem prezydenta, który najpierw pojawił się w kabinie maszynisty, a później wypił herbatę w wagonie restauracyjnym z rzekomo zwykłymi pracownikami" - ironizował portal ukraińskiej telewizji 1+1 tsn.ua.

43,5 godziny w drodze

Podróż pociągiem na trasie Petersburg-Sewastopol ma wynieść 43,5 godziny.

"Pociąg ma do pokonania 2741 kilometrów. Przejdzie przez dziewięć obwodów i trzy miasta o znaczeniu federalnym" - relacjonowała agencja RIA Nowosti. We wtorek mostem ma przejechać skład z Moskwy do Symferopola. "Bilety na pociągi tych relacji można było kupować już od listopada" - informował rosyjski portal RBK.

Jak donosiła agencja TASS, 19-kilometrowy most łączący Krym z kontynentalną Rosją jest najdłuższą konstrukcją w Europie. Zaczyna się na Półwyspie Tamańskim w rosyjskim Kraju Krasnodarskim. Przebiega przez istniejącą pięciokilometrową groblę i wyspę Tuzła, i dalej nad Cieśniną Kerczeńską dociera do terytorium Krymu. Okres gwarancyjny mostu wynosi 100 lat.

Półwysep Krymski z Półwyspem Tamańskim łączy Cieśnina Kerczeńska
NASA / tvn24

W maju 2018 roku została oddana do eksploatacji część samochodowa konstrukcji.

"Budowa została przeprowadzona z naruszeniem prawa międzynarodowego, ponieważ Ukraina nie wyraziła na nią zgody. W lipcu 2018 roku Unia Europejska nałożyła sankcje na sześć firm zaangażowanych w przedsięwzięcie. W związku z budową Ukraina przygotowywała pozew przeciwko Federacji Rosyjskiej dotyczący strat, ponoszonych przez ukraińskie porty. Ministerstwo Infrastruktury w Kijowie przygotowało listę sankcji wobec wszystkich firm zaangażowanych przy tym obiekcie" - przypomniała internetowa gazeta "Ukraińska Prawda".

Autor: tas//now//kwoj / Źródło: TASS, RIA Nowosti, RBK, Ukraińska Prawda, tsn.ua

Tagi:
Raporty: