Rosja ostro o Cyprze: praktyka jak w radzieckich czasach

Świat

Aktualizacja:
tvn24Cypr protestuje przeciwko opodatkowaniu. Mężczyzna trzyma tabliczkę z napisem "mam receptę na kryzys"

Władimir Putin zabrał głos w dyskusji na temat planowanego przez Cypr opodatkowania wkładów bankowych. Prezydent Rosji miał nazwać ten pomysł "nieuczciwym, nieprofesjonalnym i niebezpiecznym". Z kolei premier Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że jest to "konfiskata cudzych pieniędzy". Nie jest tajemnicą, że wielu najbogatszych Rosjan ma miliony dolarów w cypryjskich bankach.

Według rzecznika prezydenta, Dmitrija Pieskowa, Putin zwołał w poniedziałek specjalne spotkanie, którego tematem były wydarzenia na Cyprze.

- Oceniając ewentualną decyzję w sprawie wprowadzenia przez Cypr dodatkowego podatku od wkładów bankowych Putin oświadczył, że decyzja taka, gdyby została podjęta, byłaby nieuczciwa, nieprofesjonalna i niebezpieczna - powiedział Pieskow agencji Reutera.

Z kolei premier Dmitrij Miedwiediew określił plany Cyrru jako "konfiskatę cudzych pieniędzy". - Powiedzmy sobie uczciwie - to wygląda na konfiskatę cudzych pieniędzy. Nie wiem, kto jest autorem tej idei, lecz przypomina to konfiskatę - powiedział rosyjski premier. - Taka praktyka, niestety, znana była dobrze w radzieckich czasach, ale tym razem mamy do czynienia z członkiem Unii Europejskiej. Będziemy musieli wyciągnąć określone wnioski z tej sytuacji, będziemy domagać się konsultacji i będziemy proponować też korekt - podkreślił Miedwiediew.

Subtelna przestroga

Rosyjski minister finansów również wyraził swoje niezadowolenie z powodu decyzji władz Cypru i działań UE w tej sprawie. - Mieliśmy porozumienie z naszymi kolegami ze strefy euro, że będziemy koordynować nasze działania - stwierdził Anton Siluanow. - Okazało się jednak, że decyzja o nowym podatku trafiła pod rozwagę bez rozmowy z Rosją. Weźmiemy to pod uwagę podczas rozważania zrestrukturyzowania naszej pożyczki dla Cypru - przestrzegł Rosjanin.

Wcześniej w poniedziałek rosyjski wiceminister finansów Siergiej Szatałow oświadczył, iż podatek byłby do przyjęcia, gdyby obciążał wyłącznie oprocentowanie wypłacane właścicielom depozytów.

Wyspa pełna cudzych pieniędzy

Cypryjski parlament miał w poniedziałek uchwalić obłożenie wszystkich wkładów bankowych specjalnym podatkiem. Jest to jeden z warunków otrzymania zagranicznej pomocy finansowej w kwocie 10 mld euro, niezbędnej dla uratowania państwa przed niewypłacalnością. Głosowanie przełożono jednak na wtorek.

W przypadku depozytów bankowych do 100 tys. euro podatek ma wynosić 6,75 proc., a powyżej 100 tys. euro już 9,9 proc.

Jak podaje agencja ratingowa Moody's, pod koniec ubiegłego roku w cypryjskich bankach znajdowało się 12 mld dolarów zdeponowanych przez banki rosyjskie i 19 mld dolarów wkładów rosyjskich przedsiębiorców. Cypr służy Rosjanom jako miejsce ucieczki przed podatkami i kontrolą państwa.

Sprawę komplikuje to, że Rosja udzieliła Cyprowi opiewającej na 2,5 miliarda euro pożyczki. UE liczy, że Moskwa przedłuży ją o pięć lat, do roku 2021, i zgodzi się na zmianę jej warunków. Jak poinformowało w poniedziałek Reutera źródło w rosyjskim rządzie, Rosja nie podjęła jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie.

Autor: mk/tr,mtom / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: