Rosja i separatyści działają nielegalnie. Oto 6 dowodów

TVN24


Rosja i wykonujący jej politykę separatyści krymscy nie zważają na prawo krajowe i międzynarodowe. W ciągu niecałego tygodnia łamali je wielokrotnie. Przeanalizowaliśmy najbardziej drastyczne przykłady.

1. Pucz w Sewastopolu

23 lutego wiec rosyjskich mieszkańców w Sewastopolu ogłosił „merem” miasta Aleksieja Czałego. Czałyj ogłosił, że przejmuje pełnię władzy w mieście. Rozpoczęto tworzenie organu władzy wykonawczej w Sewastopolu. Wszystkie te działania były nielegalne. Zgodnie z konstytucją Ukrainy, choć leży na Krymie, Sewastopol jest miastem o specjalnym statusie (wydzielone na prawach obwodu), wyłączonym z Autonomii. Bezpośrednio podlega władzom centralnym Ukrainy. To rząd w Kijowie wyznacza szefa administracji miasta Sewastopola i inne organy władzy w mieście. Czałyj został wybrany bez pytania o zgodę Kijowa, na stanowisko, którego w świetle prawa w ogóle nie ma. Do tego jest obywatelem obcego państwa – Federacji Rosyjskiej. Na tym nie koniec bezprawia - „mer” Czałyj ogłosił, że podporządkowuje sobie wszystkie ukraińskie struktury siłowe w Sewastopolu.

2. Referendum pod lufami

27 lutego Rada Najwyższa Autonomicznej Republiki Krymu ogłosiła, że 25 maja zostanie przeprowadzone referendum ws. rozszerzenia autonomii półwyspu (termin i przedmiot jeszcze się może zmienić nie raz). Tymczasem zgodnie z konstytucją Ukrainy lokalny krymski parlament ma prawo ogłaszać referendum tylko w sprawach lokalnych (turystyka, rolnictwo, planowanie przestrzenne, utrzymanie i funkcjonowanie instytucji kulturalnych). Uchwała ws. referendum w kształcie z 27 lutego jest jawnym pogwałceniem nie tylko konstytucji Ukrainy, ale też ustawy zasadniczej samej Autonomii. Na dodatek decyzja zapadła bez udziału mediów, za to w obecności uzbrojonych bojówek rosyjskich, które wdarły się do parlamentu w noc poprzedzającą obrady. Wyniki głosowania mediom przekazano za pośrednictwem sekretariatu Rady Najwyższej.

3. Rząd irredentystów

Zgodnie z prawem premier rządu Autonomicznej Republiki Krymu nominowany jest przez Radę Najwyższą ARK w konsultacji z prezydentem Ukrainy. Przyjęła się jednak praktyka, że jest to człowiek wskazany przez prezydenta, na ogół delegowany z Kijowa. Jest de facto przedstawicielem prezydenta i władz centralnych w Autonomii, współpracującym z lokalnym parlamentem. Do 27 lutego premierem był nominat Janukowycza, Ołeksandr Mohylow. Tego dnia, na zamkniętych dla mediów obradach, parlament wymienił go na Siergieja Aksjonowa, lidera dążącej do irredenty Krymu, Rosyjskiej Jedności. Nowy premier i rząd zostali powołani ze złamaniem prawa, bo bez konsultacji z głową państwa. A tą był w tym momencie przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy, p.o. prezydenta Ołeksandr Turczynow.

4. Nielegalna władza

W tej sytuacji władza wykonawcza w obu administracyjnych podmiotach Krymu (Autonomiczna Republika Krymu, m. Sewastopol) sprawowana jest nielegalnie. Wszystkie decyzje Czałego i Aksjonowa są nielegalne. Złamaniem prawa jest np. podporządkowanie sobie (formalne) obecnych na półwyspie struktur siłowych państwa ukraińskiego (m.in. siły zbrojne, SBU, siły MSW). Jedynym legalnie działającym organem na Krymie jest Rada Najwyższa ARK, choć podejmowane przez nią decyzje także w większości należy uznać za bezprawne w świetle wciąż obowiązującej na terytorium Autonomii konstytucji Ukrainy.

5. Flota Czarnomorska w akcji

Sewastopol jest główną bazą Floty Czarnomorskiej. Rosjanie korzystają oprócz tego jeszcze z kilku innych obiektów militarnych na Krymie (lotniska, stacje łączności radiowej, poligony). Status Floty na terytorium Ukrainy określa umowa z 1997 roku. W 2010 r. Janukowycz podpisał z władzami w Moskwie porozumienie, przedłużające dzierżawę bazy do 2042 roku. Poprzednie ustalenia zakładały obecność rosyjskiej floty do 2017 roku. Zgodnie z porozumieniem z Kijowem, Rosja powinna uprzedzać Ukrainę o każdorazowej zmianie potencjału czy liczebności swoich sił na Krymie. Po drugie, musi konsultować z Kijowem wychodzenie okrętów Floty w morze. W ostatnich dniach żaden z tych zapisów nie jest przez stronę rosyjską respektowany. Przykłady można mnożyć: od aktywności uzbrojonych grup w mundurach bez oznaczeń (np. rajdy na lotniska w nocy z 27 na 28 lutego) po otwarte ruchy na morzu (choćby blokady sił morskich Ukrainy), nie wspominając o lądujących samolotach wojskowych.

6. Wniosek Putina, zgoda senatorów

Prawdziwym curiosum jest jednak zgoda Rady Federacji (wyższej izby parlamentu rosyjskiego) – na wniosek prezydenta Putina - na użycie sił zbrojnych Rosji na terytorium Ukrainy. Senatorowie podkreślali, że w „zgodzie z konstytucją”. Tak naprawdę zaś w zgodzie z tzw. doktryną Miedwiediewa. To pięciopunktowy program działań Rosji na obszarze postsowieckim, przyjęty w 2009 r. Jeden z punktów przewiduje, że Rosja zastrzega sobie prawo do zbrojnej interwencji (nawet atomowej) w obronie swoich obywateli i rodaków mieszkających w innym kraju. Jest to sprzeczne z prawem międzynarodowym (choćby (Karta Narodów Zjednoczonych czy Deklaracja Helsińska KBWE) i zobowiązaniami złożonymi przez Rosję, np. w Memorandum Budapesztańskim (1994), w którym wraz z USA i Wielką Brytanią Rosja gwarantowała Ukrainie suwerenność i integralność terytorialną w zamian za oddanie przez Kijów arsenału jądrowego.

Autor: Grzegorz Kuczyński / Źródło: tvn24.pl

Tagi:
Raporty: