Rosja grozi Ukrainie. Jakub Kumoch i Jake Sullivan rozmawiali o sytuacji wokół Ukrainy i wschodniej flance NATO

Źródło:
TVN24, PAP
Jakub Kumoch: droga dyplomatyczna ma pozwolić Rosji wyjść z twarzą z problemu, który sama stworzyła
Jakub Kumoch: droga dyplomatyczna ma pozwolić Rosji wyjść z twarzą z problemu, który sama stworzyłaTVN24
wideo 2/4
Jakub Kumoch: droga dyplomatyczna ma pozwolić Rosji wyjść z twarzą z problemu, który sama stworzyłaTVN24

Ruchy rosyjskich sił wokół Ukrainy, wysiłki dyplomatyczne sojuszników na rzecz deeskalacji napięcia i wschodnia flanka NATO były tematami rozmowy doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake'a Sullivana z szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakubem Kumochem. - Putin jest graczem nieprzewidywalnym, działa poza schematami, którymi posługuje się zachodnia dyplomacja, więc wymiana informacji między sojusznikami jest czymś kluczowym – podkreślił Jakub Kumoch w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN Marcinem Wroną po spotkaniu.

Rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Emily Horne poinformowała, że doradcy prezydentów rozmawiali na temat "trwających wysiłków dyplomatycznych związanych z destabilizującą koncentracją sił Rosji wzdłuż granic Ukrainy", w tym w ramach przewodnictwa Polski w OBWE.

Poruszyli też temat "koordynacji działań transatlantyckich w sprawie obronności i odstraszania". Przy tej okazji Jake Sullivan "wyraził wdzięczność za goszczenie przez Polskę dodatkowych sił USA wysłanych w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO" - czytamy w komunikacie.

Czytaj również: Rosja-Ukraina. Sytuacja na granicy i przyczyny konfliktu

Kumoch: w obecnym kryzysie tworzymy jedną drużynę

"Świetne spotkanie w Waszyngtonie z Jake'em Sullivanem, doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA. Polska jest i pozostanie niezłomnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, a w obecnym kryzysie tworzymy jedną drużynę" – napisał na Twitterze Jakub Kumoch.

W rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN Marcinem Wroną po spotkaniu z Sullivanem, Kumoch podkreślił, że "obecna administracja (USA - red.), jak i polskie władze uważają, że wobec Rosji nie należy ulegać szantażowi". – Uważamy, że droga dyplomatyczna jest istotna, ale ma ona pozwolić Rosji wyjść z twarzą z problemu, który sama stworzyła – dodał, odnosząc się do sytuacji w naszym regionie Europy i bezpośrednio zagrożenia, jakie Kreml stworzył dla Ukrainy.

Jakub Kumoch: obie strony mówią o tym, w jaki sposób można wspierać Ukrainę
Jakub Kumoch: obie strony mówią o tym, w jaki sposób można wspierać UkrainęTVN24

- My rozmawiamy dzisiaj o możliwych scenariuszach, jaka będzie reakcja, w jaki sposób Polska jest przygotowana na ewentualny kryzys. Przede wszystkim obie strony mówią o tym, w jaki sposób można wspierać Ukrainę i to nie tylko w obliczu inwazji, ale również kryzysu, który wywołuje inwazja – przekazał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

- Omawialiśmy przede wszystkim to, jak widzimy sytuację, skąd biorą się rozbieżności w ocenie różnych sojuszników. Pokazałem różne scenariusze, które z naszych analiz wypływają. Usłyszałem też pewne scenariusze, którymi dysponuje strona amerykańska. To są bardzo cenne rozmowy, bo Putin jest graczem nieprzewidywalnym, działa poza schematami, którymi posługuje się zachodnia dyplomacja, więc wymiana takich informacji między sojusznikami jest czymś kluczowym – podkreślił Jakub Kumoch.

"Ameryka nie dała się nabrać na zagrywkę kremlowską"

Mówił też, że po serii rozmów z amerykańskimi politykami i ekspertami wyjedzie z USA "bardzo podbudowany, bo widzi, że Ameryka nie dała się nabrać na zagrywkę kremlowską". - Zrozumiano, czym jest szantaż rosyjski i do czego prowadzi - mówił. Pytany o to, czy w trakcie rozmów w USA poruszana była kwestia polityki Niemiec wobec sprawy ukraińskiej, Kumoch zaznaczył, że "oczywiście rozmawialiśmy o postawie sojuszników, oczywiście wszyscy widzą, jak sytuacja wygląda". - Jest nowy kanclerz Niemiec, kanclerz, którzy będzie formował swoją politykę wschodnią i może przejść do historii jako wybitna postać, która dokonała ważnych zmian w polityce wschodniej Niemiec, a może też dać się zapamiętać gorzej – ocenił.

Autorka/Autor:asty/adso

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Twitter/JakubKumoch

Tagi:
Raporty: