Rosyjska straż graniczna zatrzymała kłusowników. Jeden z nich zmarł

TVN24


Nie żyje kłusownik z Korei Północnej, zatrzymany przez rosyjską straż graniczną na wodach terytorialnych Rosji na Morzu Japońskim - poinformowała w piątek Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji. Do incydentu doszło we wtorek. Rosjanie zatrzymali wówczas ponad 160 obywateli Korei Północnej.

- W wyniku stawiania oporu wobec funkcjonariuszy rosyjskiej straży granicznej sześcioro obywateli Korei Północnej doznało obrażeń różnego stopnia. Jeden z nich, niestety, zmarł - powiedział w piątek w telewizji Rossija-24 przedstawiciel Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) w Kraju Nadmorskim Władimir Krasnow.

Do incydentu na Morzu Japońskim doszło we wtorek. Podczas zatrzymania kłusownicy z Korei Północnej zaatakowali funkcjonariuszy rosyjskiej straży granicznej. Czterech Rosjan zostało rannych.

Dochodzenie Komitetu Śledczego

We wtorkowym komunikacie FSB podała, że patrol graniczny wszedł na pokład jednego z północnokoreańskich statków, po czym został "zbrojnie" zaatakowany przez jego załogę.

Podczas operacji przejęto dwie północnokoreańskie jednostki, a straż graniczna odprowadziła je do portu w Nachodce w Kraju Nadmorskim.

Krasnow poinformował, że kłusownicy, którzy napadli na funkcjonariuszy, wykorzystywali broń białą i przypadkowe przedmioty. Dodał, że lekarze zdiagnozowali u poszkodowanych funkcjonariuszy rany cięte, wstrząs mózgu i złamania kończyn.

Komitet Śledczy wszczął w sprawie śledztwo i przekazał, że zatrzymani (łącznie ponad 160 osób) będą na razie przebywać pod strażą na pokładach dwóch statków.

Kraj Nadmorski znajduje się na wschodzie Rosji
Wikipedia (CC BY SA 3.0)

Autor: tas//kg / Źródło: PAP