Świat

Po aferze dymisje we Flocie Bałtyckiej. Dowódca tymczasowy, giełda nazwisk

Świat

Aktualizacja:
Ćwiczenia rosyjskiej Floty Czarnomorskiej
Ministerstwo Obrony RosjiRosyjskie okręty testują gotowość bojową

Pełniącym obowiązki dowódcy rosyjskiej Floty Bałtyckiej został wiceadmirał Aleksandr Nosatow - podała agencja RIA Nowosti. Wcześniej rosyjskie media poinformowały, że stanowisko to obejmie były zastępca dowódcy ukraińskiej marynarki wojennej Siergiej Jelisiejew, oskarżony przez władze w Kijowie o zdradę i dezercję. Nosatow zastąpił odsuniętego wiceadmirała Wiktora Krawczuka.

"Wiceadmirał Aleksandr Nosatow ma pełnić obowiązki dowódcy Floty Bałtyckiej tymczasowo. Do niedawna kierował sztabem Floty Czarnomorskiej, był także szefem akademii marynarki wojennej" - informuje agencja RIA Nowosti.

"Wiceadmirał najpierw będzie posługiwał się skrótem p.o. dowódcy Floty Bałtyckiej, jednak w ministerstwie obrony liczą, że prezydent zatwierdzi jego nominację w terminie do końca lipca" - napisał z kolei petersburski portal fontanka.ru.

Relacjonował, że na liście prawdopodobnych kandydatur na stanowisko dowódcy Floty Bałtyckiej jest także nazwisko wiceadmirała Władimira Kasatonowa, obecnego szefa sztabu Floty Pacyfiku. "Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie została podjęta, jednak nasi rozmówcy są bardziej skłonni, że zostanie nim Nosatow" – pisze fontanka.ru.

"Dezerter" miał być dowódcą floty

Wcześniej portal ten napisał, że Flotą Bałtycką, także tymczasowo, będzie dowodził były zastępca dowódcy ukraińskiej marynarki wojennej Siergiej Jelisiejew.

W sierpniu 2015 r. ukraińska prokuratura oskarżyła Jelisiejewa o dezercję, zdradę i zamach na integralność terytorialną kraju, a także prowadzenie agresywnej wojny przeciwko krajowi. Śledczy ukraińscy zakończyli dochodzenie w jego sprawie i przekazali do sądu akt oskarżenia.

W czasie aneksji Krymu w 2014 r. wiceadmirał przeszedł na stronę Rosjan. Po aneksji półwyspu wyjechał z Ukrainy do Rosji, gdzie został mianowany zastępcą dowódcy Floty Bałtyckiej.

Dziennik "Kommiersant" podał, że we Flocie Bałtyckiej wiceadmirał Jelisiejew pełnił funkcję zastępcy dowódcy ds. informacji. "Został jedynym dowódcą wojskowym, którego nie dotknęły czystki przeprowadzone przez ministerstwo obrony" - informuje "Kommiersant".

Odsunięci wiceadmirałowie

Według portalu fontanka.ru dymisje we Flocie Bałtyckiej, ogłoszone w środę przez ministerstwo obrony, objęły, oprócz dowódcy i szefa sztabu, również ponad 50 wysokich rangą oficerów sztabu floty, dowódców eskadr, brygad i jednostek wojskowych.

Portal podaje, że oficerowie, których zwolnienie ze służby nakazało ministerstwo, są w stopniu admirałów i kapitanów 1. rangi (odpowiednik komandora).

Eksperci wojskowi, których cytuje fontanka.ru, wskazują, że do zwolnień dowódców w dużych zgrupowaniach rosyjskich wojsk dochodziło również i wcześniej, ale nie mówiło się o tym publicznie. Jak zauważa portal, dowódcy takiej rangi są oficjalnie zwalniani "ze względu na stan zdrowia" lub "w związku z odejściem na emeryturę".

Fontanka.ru, powołując się na wysokiej rangi źródło w ministerstwie obrony, podaje, że przed dymisjami miała miejsce niezapowiedziana inspekcja przeprowadzona przez oficerów sztabu generalnego. Powodem kontroli, jak twierdzi portal, był wypadek rosyjskiego okrętu podwodnego na Morzu Bałtyckim, który dowództwo próbowało ukryć przed zwierzchnikami. Podczas inspekcji ujawniono też niezadowalający stan budowy i renowacji baz floty oraz osiedli wojskowych, nieefektywne wydawanie środków finansowych i problemy z realizacją programu naboru na służbę kontraktową.

Ukrywanie informacji

Z kolei dziennik "Kommiersant", powołując się na kilka źródeł w resorcie obrony, podał, że doszło do ukrywania przez dowództwo Floty przed zwierzchnikami informacji o stanie wojsk i sprzętu, ukrywano też zastrzeżenia ze strony organów porządku publicznego.

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu w środę odsunął od pełnienia obowiązków dowódcę Floty Bałtyckiej Wiktora Krawczuka oraz szefa sztabu Siergieja Popowa z powodu "poważnych uchybień" w przygotowaniu bojowym - poinformował resort obrony. Ministerstwo wyjaśniło, że dowódca, szef sztabu i inne osoby odpowiedzialne zostają odsunięte od pełnienia obowiązków "za poważne uchybienia w przygotowaniu bojowym i zniekształcanie realnego stanu spraw w raportach". Zarekomendowano zwolnienie wojskowych ze służby.

Autor: tas\mtom / Źródło: PAP, Kommiersant, fontanka.ru, PAP

Źródło zdjęcia głównego: mil.ru

Tagi:
Raporty: