"Wykrywać cele, kierować pociski". Doniesienia o dronach nad obwodem kaliningradzkim

Świat

Pierwszy lot rosyjskiego drona ForpostMinisterstwo Obrony Rosji
wideo 2/37

Zgrupowanie sił zbrojnych w obwodzie kaliningradzkim zostało wzmocnione jednostką dronów Forpost - podał we wtorek dziennik "Izwiestija". Mają one patrolować wybrzeże i wody Bałtyku, a w przypadku konfliktu zbrojnego identyfikować cele i naprowadzać na nie lotnictwo oraz obronę wybrzeża.

W lecie tego roku drony Forpost weszły w skład odtworzonego w 2018 roku 689. Gwardyjskiego Pułku Myśliwskiego lotnictwa Floty Bałtyckiej, który stacjonuje na lotnisku Czkałowsk pod Kaliningradem.

"Możliwość działania w każdą pogodę"

Budowane na licencji izraelskiej firmy IAI drony Forpost o masie startowej 450 kilogramów mogą pozostawać w powietrzu do 17,5 godzin przy prędkości 200 kilometrów na godzinę i osiągać pułap 5 tysięcy metrów. Maksymalna dopuszczalna odległość drona od operatora wynosi 250 kilometrów.

Wyposażenie Forpostów pozwala na wykonywanie zdjęć, także dla celów kartograficznych, oraz na rozpoznawanie i zakłócanie środków walki elektronicznej przeciwnika. Izraelski pierwowzór Forposta znany jest jako Searcher.

- Forposty mogą nie tylko wykrywać cele powietrzne i morskie, ale także kierować na nie pociski manewrujące - powiedział gazecie "Izwestija" ekspert wojskowy Anton Ławrow. Podkreślił, że główną zaletą tych maszyn jest możliwość działania w każdą pogodę, co jest bardzo ważne na Bałtyku. - Urządzenia te mogą patrolować przestrzeń przez długi czas. Małe drony są nieskuteczne w takich warunkach - dodał.

Odpowiedź Moskwy na ćwiczenia NATO

Jak podała gazeta "Izwestija", oddział Forpostów wkrótce zostanie uzupełniony nowocześniejszymi bezpilotowymi maszynami typu Orion i Korsar. Drony Orion, których dostawy mają się rozpocząć w bieżącym roku, są od Forpostów znacznie większe. Przy masie startowej 1100 kilogramów i ładunku o masie do 350 kilogramów mogą utrzymywać się w powietrzu przez dobę.

Zaprezentowano już trzy rodzaje amunicji dla Orionów o masie od 25 do 50 kilogramów każda.

Drony Korsar, które także mają pojawić się w obwodzie kaliningradzkim, są mniejszymi aparatami tego rodzaju. Ich masa startowa wynosi 200 kilogramów, a maksymalna długotrwałość lotu 10 godzin. Przewiduje się, że będą uzbrajane w przeciwpancerne pociski kierowane Ataka (oznaczenie zachodnie AT-9 Spiral).

Jak podkreślają "Izwiestija", modernizację i przezbrajanie jednostek lotnictwa Floty Bałtyckiej w obwodzie kaliningradzkim rozpoczęto w 2016 roku "na tle gwałtownego wzmocnienia NATO, rozmieszczania dodatkowych sił Sojuszu i stałych ćwiczeń [NATO - przyp. red.] w krajach bałtyckich oraz w Polsce".

Rosyjski Korsar w akcji Ministerstwo Obrony Rosji

W 2010 roku 689. pułk myśliwski został rozformowany, a w dwa lata później jego samoloty przebazowano do Czerniachowska w związku z remontem lotniska Czkałowsk. W momencie odtworzenia w 2018 roku pułk dysponował 10 myśliwcami Su-27 i trzema szkolno-bojowymi maszynami Su-27UB. Planuje się uzupełnienie ich myśliwcami Su-27MS i w dalszej przyszłości także myśliwcami Su-35S.

Autor: tas//now / Źródło: PAP, Izwestija

Źródło zdjęcia głównego: Ministerstwo Obrony Rosji