Rok od obalenia Janukowycza. Poroszenko pokazał "dowody rosyjskiej agresji"

Świat

Aktualizacja:

Kilka tysięcy ludzi przemaszerowało w niedzielę ulicami Kijowa w pierwszą rocznicę zwycięstwa rewolucji na Majdanie Niepodległości, w wyniku której odsunięto od władzy ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. W uroczystościach wzięli udział liczni przywódcy europejscy.

Marsz Godności w Kijowie zakończył się na Majdanie Niepodległości przy dźwiękach hymnu Unii Europejskiej. Uczestnicy przeszli trasą, która - jak podaje portal ukraińskiej telewizji "1+1" TSN.ua, została uznana za "sakralną" z uwagi na tragiczne wydarzenia sprzed roku. W tym miejscu w walce o niepodległość kraju zginęły dziesiątki aktywistów.

Na Majdanie odmówiono modlitwę za dusze tragicznie zmarłych bohaterów. Zapalono symboliczne znicze.

Majdan stał się centrum protestów, rozpoczętych po decyzji byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza o wstrzymaniu przygotowań do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

"Sygnał solidarności"

Marsz prowadził prezydent Petro Poroszenko. Towarzyszył mu przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk i prezydenci: Polski Bronisław Komorowski, Litwy Dalia Grybauskaite, Niemiec Joachim Gauck, Mołdawii Nicolae Timofti, Słowacji Andrej Kiska i Gruzji Giorgi Margwelaszwili. Na uroczystościach był także obecny m.in. wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki.

Po uroczystościach prezydent Poroszenko zaprosił swoich gości na rozmowy w galerii sztuki Arsenał. "Poroszenko podziękował przewodniczącym delegacji zagranicznych za solidarność z Ukrainą” – napisał na Twitterze rzecznik szefa państwa ukraińskiego, Swiatosław Cehołko.

Wcześniej przedstawiciele władz Ukrainy mówili, że obecność na marszu przywódców krajów unijnych to sygnał solidarności i poparcia dla działań Kijowa w związku z konfliktem ze wspieranymi przez Rosję separatystami na wschodzie kraju.

"Dowody agresji"

Przed marszem zaproszeni przez Poroszenkę goście obejrzeli dowody militarnej obecności Rosji w konflikcie we wschodnich obwodach.

Są to zdobyte przez ukraińską armię czołgi, mobilne wyrzutnie rakietowe i inne pojazdy wojskowe oraz pociski, których Rosjanie używają przeciwko Ukraińcom w Donbasie.

"Dowody rosyjskiej agresji na Ukrainie" - napisał na Twitterze Poroszenko pod zdjęciami.

"Zamach terrorystyczny" w Charkowie

Także w Charkowie miał odbyć się w niedzielę marsz z okazji pierwszej rocznicy zwycięstwa tzw. Rewolucji Godności. MSW na swojej stronie internetowej podaje, że podczas przygotowań doszło tam do "zamachu terrorystycznego", zginęły trzy osoby.

Według świadków Reutersa, do tłumu podjechał samochód, z którego ktoś rzucił ładunek wybuchowy. Wybuch nastąpił ok. godz. 12.20, gdy ludzie formowali kolumnę, która miała przejść ulicami miasta – powiedział informator.

Według źródeł agencji Interfax-Ukraina w milicji, w następstwie eksplozji ucierpiało dziesięć osób, w tym - jak podaje MSW - policjant.

Ukraińskie władze podały, że zatrzymano już grupę osób podejrzewanych o przeprowadzenie ataku.

Rok od obalenia Janukowycza

W niedzielę na Ukrainie trwają obchody pierwszej rocznicy zwycięstwa protestów, które rozpoczęły się w listopadzie 2013 r. w związku z rezygnacją ówczesnych władz z podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.

Obarczany odpowiedzialnością za użycie broni przeciwko demonstrantom ówczesny prezydent Wiktor Janukowycz został 22 lutego odsunięty od władzy przez parlament, a potem zbiegł z kraju. Władzę przejęły ugrupowania prozachodnie.

Tego dnia parlament ukraiński przyjął także pakiet aktów prawnych. Wyznaczono datę przyspieszonych wyborów prezydenckich na 25 maja oraz przyjęto rezolucję o natychmiastowym zwolnieniu Julii Tymoszenko z więzienia.

Autor: ToL,pk/tr,ja / Źródło: PAP, Reuters, UNIAN, TASS

Raporty: