Zakończył się pierwszy etap ćwiczeń Zapad-2017

Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-2017mil.ru

Zakończył się pierwszy etap ćwiczeń wojskowych Rosji i Białorusi Zapad-2017 - podało ministerstwo obrony Rosji w oficjalnym komunikacie. W tej fazie ćwiczono dowodzenie siłami podczas ataku umownego przeciwnika i planowanie operacji strategicznych.

Trwający trzy dni pierwszy etap manewrów zakończył się w sobotę - jak informowano wcześniej - w niedzielę rozpoczyna się aktywna faza ćwiczeń, która potrwa do wtorku. W komunikacie wydanym w nocy z soboty na niedzielę resort obrony w Moskwie relacjonuje, że w pierwszym etapie ćwiczeń siły powietrzno-kosmiczne armii rosyjskiej ćwiczyły działania związane z osłoną regionu centralnego przed atakiem powietrznym przeciwnika. Przetestowano "kompatybilność i współdziałanie środków rozpoznania, walki radioelektronicznej, obrony przeciwlotniczej sił zbrojnych Rosji i Białorusi" - głosi oświadczenie.

Ćwiczenia mają trwać do 20 września

Na poligonach na terytorium Białorusi, Różańskim i Osipowiczowskim, pododdziały sił zbrojnych obu krajów ćwiczyły odpieranie akcji dywersyjnych i ataków nielegalnych grup zbrojnych. Te same zadania zostały przećwiczone na poligonach w Rosji: Łużskim (w obwodzie leningradzkim), Prawdinskim (w graniczącym z Polską obwodzie kaliningradzkim) i Strugi Krasnyje (w obwodzie pskowskim), a także na poligonach morskich rosyjskiej Floty Bałtyckiej. W tych działaniach uczestniczyły pododdziały Zachodniego Okręgu Wojskowego sił zbrojnych Rosji, Floty Bałtyckiej, wojsk powietrzno-kosmicznych, powietrzno-desantowych i sił specjalnych. Ćwiczenia Zapad-2017 mają trwać do 20 września. Według oficjalnych danych, bierze w nich udział łącznie 12,7 tysięcy żołnierzy Białorusi i Rosji.

Zaniepokojeni sąsiedzi Białorusi

W poniedziałek prezydent Rosji Władimir Putin ma obserwować przebieg manewrów w obwodzie leningradzkim. Mimo zapewnień władz w Mińsku i w Moskwie, że scenariusz ćwiczeń jest czysto obronny, wywołują one duże zaniepokojenie wśród sąsiadów Białorusi, zwłaszcza na Ukrainie, która w 2014 roku padła ofiarą rosyjskiej agresji. Obawy w związku z ćwiczeniami wyrażały także między innymi Litwa i Polska. NATO zapowiedziało, że będzie się "uważnie przyglądać" manewrom. W sobotę szef Komitetu Wojskowego NATO generał Petr Pavel powiedział w wywiadzie dla agencji AP, że manewry te mogą być postrzegane jako "poważne przygotowanie do wielkiej wojny".

Autor: azb/gry / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: mil.ru

Raporty: