Reporter TVN24 na wyspie, której pragnie Trump. "Grenlandczycy mówią wprost"

Grenlandia
Reporter TVN24 na wyspie, której pragnie Trump
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Prezydent USA Donald Trump twierdzi, że jego kraj potrzebuje Grenlandii ze względu na bezpieczeństwo narodowe. Grenlandczycy mówią wprost, że chcą sami decydować o przyszłości swojej wyspy - powiedział reporter TVN24 Sebastian Napieraj, który przebywa obecnie w stolicy Grenlandii, Nuuk.

Biały Dom poinformował we wtorek, że Stany Zjednoczone rozważają szereg opcji przejęcia Grenlandii, a wśród nich znalazła się amerykańska interwencja zbrojna. Prezydent Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego.

- Wypowiedzi Donalda Trumpa budzą tutaj ogromne zdumienie i złość - powiedział reporter TVN24 Sebastian Napieraj, który przebywa obecnie w stolicy Grenlandii, Nuuk. - Grenlandczycy mówią wprost, że chcą sami decydować o przyszłości swojej wyspy - dodał. Reporter wskazał, że Grenlandia chciałaby w przyszłości uniezależnić się od Danii.

Nuuk, stolica Grenlandii
Nuuk, stolica Grenlandii
Źródło zdjęcia: Mads Claus Rasmussen/EPA/PAP

Na północy Grenlandii znajduje się amerykańska baza wojskowa. - Jeśli chodzi o gospodarkę nic nie stoi na przeszkodzie, żeby amerykańskie firmy sięgnęły znajdujące się w grenlandzkiej ziemi skarby: metale ziem rzadkich, ropę, uran czy gaz - dodał reporter. Podkreślił, że wyspa, która pod względem rozmiarów jest większa od Polski, ale ma ludności tyle, co w Stalowej Woli, znalazła się "w wirze geopolitycznej rozgrywki".

W razie ataku, Dania będzie się bronić

Ministerstwo obrony Danii wyjaśniło procedurę w razie inwazji obcych wojsk na przykład na terytorium Grenlandii - poinformowały duńskie media.

Zgodnie z zasadami przyjętymi w 1952 roku, "zaatakowane siły muszą natychmiast podjąć walkę bez rozkazu, nawet jeżeli ich dowódcy nie zostali poinformowani, że kraj znalazł się w stanie wojny" - przekazał duński resort obrony w odpowiedzi na pytanie dziennika "Berlingske".

Źródło: TVN24
Autorka/Autor: asty
Czytaj także: