Rebeliancka flaga nad miastem Kaddafiego

TVN24

Aktualizacja:

- To ostatni dzień walki, w ciągu kilku godzin ogłosimy upadek Syrty - powiedział cytowany przez AFP podpułkownik Husejn Abdel Salam, jeden z dowódców oddziałów Narodowej Rady Libijskiej (NRL), która od tygodni walczy o zdobycie rodzinnego miasta miasta Muammara Kaddafiego i zarazem ostatniego bastionu lojalistów. Według agencji Reutera flaga rebeliantów już powiewa nad centrum Syrty.

Inny dowódca, który kierował operacją we wschodniej części miasta, pułkownik Junus Al-Abdali, powiedział Reuterowi, że Syrta została wyzwolona, a obecnie trwa pościg za bojownikami, którzy próbują wydostać się z miasta - pisze agencja Reuters.

Associated Press informuje z kolei, powołując się na reporterów w Syrcie, że ostatni atak na pozycje sił wiernych Kaddafiemu rozpoczął się około godz. 8 rano i trwał przez około 90 minut. AP pisze też, że przed atakiem kilka samochodów pełnych ludzi wiernych Kaddafiemu próbowało wyjechać z miasta, lecz powstańcy ludzi tych zabili.

Kropka nad i

Narodowa Rada Libijska zapowiadała, że czeka na upadek Syrty, by ogłosić "całkowite wyzwolenie" kraju i podjąć rozmowy w celu utworzenia rządu, odpowiedzialnego za proces transformacji.

Po czterech tygodniach zaciekłych bombardowań Syrta jest w ruinach. Według źródeł medycznych w ulicznych walkach zginęło w ciągu ostatnich kilkunastu dni ponad 100, a rannych zostało kilkuset bojowników NRL.

Źródło: PAP