Raport Waszyngtonu: Rosja narusza traktat o likwidacji pocisków rakietowych

Świat

Aktualizacja:
tvn24Układ podpisali w 1987 r. Gorbaczow i Reagan

Rosja narusza traktat o likwidacji pocisków rakietowych średniego zasięgu (INF) z 1987 roku - głosi raport Departamentu Stanu USA. Wcześniej Biały Dom potwierdził, że prezydent Barack Obama wysłał w tej sprawie list do prezydenta Rosji.

- Wzywamy Rosję, by się dostosowała do traktatu i wyeliminowała wszystkie zakazane elementy w sposób dający się zweryfikować - powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu Jennifer Psaki.

Opublikowany przez Departament Stanu we wtorek coroczny raport ws. kontroli zbrojeń, stwierdza, że "USA ustaliły, że Rosja łamie swe zobowiązania wynikające z układu INF", czyli traktatu z 1987 roku o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (z ang. Treaty on Intermediate-range Nuclear Forces).

Chodzi o układ z 1987 roku podpisany przez Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa, który zakazuje produkcji i testowania pocisków balistycznych i manewrujących o zasięgu od 500 do 5500 km.

Powszechnie uważa się, że porozumienie to pomogło doprowadzić do zakończenia zimnej wojny i jest kluczowym elementem amerykańsko-rosyjskich wysiłków na rzecz kontroli zbrojeń.

"Rozmowy na wysokim szczeblu"

Wcześniej rzecznik Białego Domu potwierdził, że prezydent Barack Obama napisał list do prezydenta Rosji, by osobiście poinformować go, że zdaniem USA Rosja złamała traktat INF.

- Sprawa jest bardzo poważna i wymaga uwagi obu przywódców - USA i Rosji - powiedział Josh Earnest na briefingu w Białym Domu.

Powiedział, że USA doszły do wniosku, że Rosja łamie traktat na podstawie materiałów wywiadowczych, ale odmówił sprecyzowania, kiedy i w jaki sposób Rosja złamała - zdaniem USA - układ z 1987 roku.

Dodał, że USA wielokrotnie podnosiły tę kwestię w rozmowach z Rosjanami, ale dotychczasowa odpowiedź była "niesatysfakcjonująca".

Dlatego USA mają nadzieję, że Rosja zgodzi się na "rozmowy na wysokim szczeblu", które pozwolą "ocenić czy Rosjanie mają wolę, by się wywiązywać ze zobowiązań tego układu", który - jak podkreślił Earnest - jest w interesie bezpieczeństwa narodowego USA.

Podczas wystąpienia w senackiej komisji ds. zagranicznych, nominowany na nowego ambasadora USA w Rosji John Tefft powiedział we wtorek, że ma nadzieję, że Rosja podczas rozmów z USA, "skorzysta z okazji", by rozwiązać ten problem i podporządkuje się do wymogów traktatu. W czerwcu 2013 roku szef administracji kremlowskiej Siergiej Iwanow skarżył się, że USA nigdy nie potrzebowały zakazanych traktatem INF pocisków średniego zasięgu, chyba że chciałyby je użyć przeciwko Meksykowi lub Kanadzie. Wskazał, że od czasu podpisania traktatu, w posiadanie tego typu broni weszły leżące wzdłuż rosyjskiej granicy Chiny, Korea Północna, Indie i Pakistan.

"Poważne obawy"

Według komentatorów, naruszenie przez Rosję traktatu INF nie jest częścią ostatnich, agresywnych poczynań Rosji na Ukrainie. Jak donosi "New York Times" USA już pod koniec 2011 roku miały poważne obawy, że zakazane układem pociski były przez Rosję testowane od początku 2008 roku.

W maju 2013 roku po raz pierwszy kwestię możliwego naruszenia przez Moskwę traktatu podniosła w rozmowie z Rosjanami przedstawicielka Departamentu Stanu zajmująca się kontrolą zbrojeń Rose Gottemoeller. Pod koniec stycznia 2014 roku Amerykanie poinformowali o swych obawach sojuszników w NATO. Kryzys ukraiński mógł jednak wpłynąć na decyzję USA, by upublicznić tę sprawę właśnie teraz, zwłaszcza, że pogorszenie się relacji na linii Waszyngton-Moskwa doprowadziło do przerwania regularnych spotkań ws. kontroli zbrojeń między dyplomatami USA a Rosji. Jak zauważa "Foreign Policy", doprowadzenie, by Rosja przyznała, że złamała ten traktat "nigdy nie było łatwe, ale teraz to wydaje się prawie niemożliwe, zważywszy na to, co dzieje się na Ukrainie, i odmawianie przez Rosję wzięcia na siebie odpowiedzialności za jej działania na międzynarodowej scenie".

Rosja ma nowe rakiety zdolne przenosić broń nuklearnątvn24

Autor: MAC\mtom / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: National Archives and Records Administration