Jak poinformował w środę Państwowy Norweski Instytut Badań Obronnych (FFI), badacze przeanalizowali ponad 22 mln wpisów i komentarzy z Facebooka, X, TikToka i Telegramu zebranych od 1 września 2024 roku do 14 września 2025 roku. Dane pochodziły z 1753 profili monitorowanych pod kątem zagranicznych operacji wpływu. Z tego 5,2 mln wpisów opublikowały konta powiązane z Rosją i Chinami.
Analiza wykazała, że część kont wykazywała cechy zautomatyzowanego działania: publikowanie o stałych porach, masowe udostępnianie identycznych treści oraz szybkie reagowanie na bieżące wydarzenia kampanii. Według autorów raportu wskazuje to na centralną koordynację przekazu i planowanie aktywności w czasie rzeczywistym.
- Obserwujemy, że wpływy w internecie i mediach społecznościowych rosną i stają się coraz bardziej złożone - powiedział Eskil Grendahl Sivertsen, doradca specjalny w FFI.
W szczytowym okresie kampanii, na przełomie sierpnia i września 2025 roku, liczba postów publikowanych przez analizowaną sieć kont rosła skokowo z tygodnia na tydzień. W ciągu kilku dni przed głosowaniem, które odbyło się 8 września, odnotowano wyraźny szczyt aktywności - setki wpisów dziennie rozpowszechnianych przy użyciu tych samych narracji i oznaczeń, w tym #opNorway.
Zrozumienie i wykrywanie manipulacji "podstawą ochrony norweskiej demokracji"
Treści koncentrowały się na podważaniu wiarygodności głównych partii, oskarżeniach o "zdradę interesów narodowych" oraz sugerowaniu manipulacji przy procesie wyborczym. Równolegle rozpowszechniano materiały wzmacniające ugrupowania krytyczne wobec dotychczasowej polityki zagranicznej i wsparcia dla Ukrainy.
Równolegle z operacją informacyjną FFI odnotował działania techniczne w cyberprzestrzeni. Podmioty wiązane z Moskwą podejmowały próby włamań i skanowania podatności w zasobach cyfrowych partii politycznych oraz podmiotów zaangażowanych w organizację kampanii. Część ataków miała charakter rozpoznawczy, jednak ich intensyfikacja zbiegła się w czasie z kulminacją aktywności w mediach społecznościowych.
- Umiejętność zrozumienia i wykrywania manipulacji w internecie jest podstawą ochrony norweskiej demokracji - podkreślił Sivertsen.
Według FFI wiązane z Rosją działania nie miały bezpośredniego wpływu na wynik wyborów. Analitycy zwrócili jednak uwagę, że skala operacji, jej złożoność oraz tempo i dynamika aktywności stanowiły najpoważniejszy dotąd udokumentowany przypadek próby zagranicznego oddziaływania na norweski proces wyborczy.
Opracował Adam Styczek /akw
Źródło: PAP, FFI
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock