Pekin odrzuca oskarżenia o wspieraniu puczu. Ale blokuje oświadczenie Rady Bezpieczeństwa

TVN24 | Świat

Autor:
ft\mtom
Źródło:
Reuters, BBC, PAP

Chiński resort dyplomacji odrzucił oskarżenia, jakoby Pekin wspierał lub dawał milczącą zgodę na przewrót wojskowy w sąsiedniej Mjanmie. Chiny zablokowały jednak we wtorek wspólne oświadczenie Rady Bezpieczeństwa ONZ potępiające działania wojskowych przeciw demokratycznie wybranym mjanmańskim władzom - podało BBC.

- Podobne teorie nie są prawdziwe. Jako sąsiadujący kraj, który utrzymuje z Mjanmą przyjazne stosunki, chcielibyśmy żeby wszystkie strony mogły rozwiązać dzielące je różnice i utrzymać polityczną i społeczną stabilność – powiedział rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin na briefingu w Pekinie.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Chiny nie dołączyły jak dotąd do licznej grupy krajów potępiających poniedziałkowy zamach stanu w Mjanmie. Rzecznik MSZ oświadczył jedynie wcześniej, że władze w Pekinie odnotowały wydarzenia o doniesieniach w tym kraju.

BBC zauważyło jednak, że Pekin zablokował we wtorek wspólne oświadczenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, w którym instytucja ta chciała potępić przewrót wojskowy w Mjanmie. Chinom jako jednemu z pięciu stałych członków Rady przysługuje prawo weta. Pozostali członkowie to Francja, Rosja, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

Chińskie interesy w Mjanmie

Chiny od dawna miały duży wpływ na Mjanmę, zarówno gdy była ona wojskową dyktaturą, jak i przez ostatnie lata, gdy rządziła nią demokratycznie wybrana przywódczyni Aung San Suu Kyi. Noblistka i inni wpływowi działacze jej partii, Narodowej Ligi na rzecz Demokracji (NLD), zostali w poniedziałek aresztowani.

Chiny mają w sąsiednim kraju strategiczne interesy gospodarcze, przebiegają przez nią ważne ropociągi i gazociągi. Pekin promuje również inicjatywę Chińsko-Mjanmańskiego Korytarza Gospodarczego, sieci istniejących i planowanych połączeń logistycznych, przechodzących m.in. przez tereny, na których często dochodzi do walk z udziałem zwaśnionych grup etnicznych i birmańskiego wojska.

W styczniu szef chińskiego MSZ Wang Yi spotkał się podczas wizyty w Mjanmie z tamtejszymi urzędnikami, w tym z dowódcą birmańskich sił zbrojnych gen. Min Aung Hlaingiem, który w wyniku puczu przejął władzę w kraju.

Autor:ft\mtom

Źródło: Reuters, BBC, PAP

Tagi:
Raporty: