Świat

"Przemówił do Ameryki ponad głową Obamy". Artykuł Putina wywołał burzę

Świat


Artykuł autorstwa Władimira Putina, który ukazał się na stronach internetowych dziennika "New York Times", wywołał za Oceanem duże poruszenie. "Putin przemówił do Amerykanów ponad głową prezydenta USA" - komentuje serwis New Republic. - To hipokryzja - ocenia bardziej stanowczo "Washington Post".

Putin w artykule ponownie ostrzegł USA przed interwencją wojskową w Syrii i podkreślił, że taka operacja pociągnęłaby za sobą wiele niewinnych ofiar, a także niosłaby ryzyko rozszerzenia się konfliktu poza Syrię i nowej fali terroryzmu. Przyznał też, że z zadowoleniem przyjął decyzję Baracka Obamy o kontynuowaniu dialogu w celu zakończenia konfliktu w Syrii. Tekst wzbudził w USA sporo emocji, a czołowe portale i dzienniki wręcz "rozebrały go na części". Jak punktuje strona New Republic, Putin przypomniał m.in., że "USA i Rosja to sojusznicy, którzy razem pokonali nazistów". "Każdy Rosjanin wie, że to Związek Radziecki pobił Niemcy, a Amerykanie dorzucili tylko mały kamyczek do ogródka" - pisze. Drwi również z cytatu prezydenta Rosji, który stwierdził, że "nikt nie chce, by ONZ podzieliła losy Ligi Narodów". "Ligi Narodów? Tego tworu, z którego sowiecka Rosja została wykluczona, bo zaatakowała Finlandię?" - kpi.

"Reżim Asada zabijał, bo wiedział, że Rosja będzie go chronić"

Z kolei "Washington Post" wskazuje, że Putin, mówiąc o tym, że atak na Syrię spowoduje eskalację konfliktu i wzrost przemocy, zapomina o tym, że sama Rosja częściowo dopuściła do rozlewu krwi w Syrii. "Reżim Asada zabijał tak beztrosko, bo wiedział, że Rosja będzie go chronić przed interwencją wojskową" - zauważa. Przypomina też, że Rosja jest głównym dostawcą broni dla Asada, więc słowa prezydenta zakrawają na hipokryzję. Dziennik podkreśla również, że Rosja na pewno nie działała na rzecz dialogu i pokojowego rozwiązania. Putin w "NY Times" mówi, że "od początku Rosja opowiadała się za pokojowym dialogiem umożliwiającym Syryjczykom stworzenie planu rozwoju na przyszłość". "Nikt nie był w bardziej korzystnej pozycji od Putina, by zmusić Asada do rozmów. Zamiast tego, Rosja za każdym razem pokazywała, że chce porażki rebeliantów" - pisze "WP".

Internauci i dziennikarze rozwścieczeni

CNN z kolei wskazuje, że wielu internautów rozwścieczyły słowa Putina o tym, że amerykańska interwencja wojskowa w Syrii bez mandatu ONZ będzie "aktem agresji", który może podważyć wysiłki dyplomatyczne zmierzające do rozwiązania problemu irańskiego programu jądrowego, zakończenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego oraz doprowadzić do dalszej destabilizacji na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. "Człowiek, który rozpoczął interwencję wojskową w Czeczenii i Gruzji bez zgody ONZ mówi teraz, że to nielegalne?" - dziwi się dziennikarz John Podhoretz.

"Dzięki, Wlad"

Putin napisał również, iż nie ma wątpliwości, że w Syrii miał miejsce atak chemiczny. Powtórzył jednak, że gazu bojowego użyli rebelianci, by sprowokować USA do interwencji wojskowej w tym kraju. "Nie ma żadnych powodów, by sądzić, że 21 sierpnia na przedmieściach Damaszku to władze Syrii, a nie rebelianci użyli broni chemicznej" - napisał prezydent Rosji. Ten passus wywołał najwięcej sprzeciwu. Jak zauważa amerykańska prasa, zaledwie kilka minut po tym, jak ukazał się artykuł, ONZ ogłosiła, że najprawdopodobniej to reżim Asada stoi za atakiem pod Damaszkiem, a Francja, Wielka Brytania i USA starają się przeforsować w ONZ rezolucję, że to siły rządowe są za niego odpowiedzialne (co zresztą konsekwentnie blokuje Rosja). "Ale Putin ma własne teorie" - piszą komentatorzy. "Czy nie jest niepokojące, że dla USA nawykiem stała się interwencja w konflikty w innych krajach? Czy Ameryka nie ma w tym dalekosiężnych interesów?" - pyta Putin w artykule. Według "Washington Post", wypowiedź ta świadczy o starych obawach Rosji o amerykański imperializm. "New Republic" stwierdza, że takie słowa niekoniecznie powinny znaleźć się w tekście skierowanym do obywateli USA i kwituje je krótko. "Dzięki, Wlad" - napisano.

Autor: /jk / Źródło: "New York Times", "Washington Post", New Republic, tvn24.pl

Tagi:
Raporty: