Przejechał ocalałą z katastrofy, ale nie usłyszy zarzutów. "Nieszczęśliwy wypadek"

Przejechał ocalałą z katastrofy, ale nie usłyszy zarzutów
Przejechał ocalałą z katastrofy, ale nie usłyszy zarzutów
ntsb.gov
ntsb.govOd samolotu odpadł ogon, podwozie i jeden z silników

Strażak, który przejechał śmiertelnie 16-letnią Chinkę ocalałą z katastrofy samolotu w San Francisco nie będzie oskarżony - poinformował prokurator okręgowy.

Lecący z Seulu Boeing 777-200 Asiana Airlines z 291 pasażerami i 16 członkami załogi na pokładzie rozbił się w czasie lądowania w San Francisco 6 lipca. Przewoźnik podał, że jego samolotem leciało 141 Chińczyków, 77 Koreańczyków oraz 61 Amerykanów. Zginęły trzy osoby, a ponad 180 zostało rannych.

Pianka zakryła ciało

Jak wykazała sekcja zwłok, 16-letnia Chinka Ye Mengyuan ocalała z katastrofy, zmarła z powodu obrażeń odniesionych w wypadku oraz po przejechaniu przez wóz służb ratunkowych. Prokurator okręgowy Steve Wagstaffe stwierdził, że śmierć nastolatki "była tragicznym wypadkiem". Leżała pod fragmentami ognioodpornej pianki. - Kierowca tego pojazdu mógł jej nie widzieć - powiedział Wagstaffe. - Chcę również podkreślić, że słowo "chaotyczny" nie jest przesadą na określenie tego co tam się działo - dodał.

Szefowa straży pożarnej w San Francisco Joanne Hayes-White zapowiedziała, że nie zamierza wyciągać konsekwencji dyscyplinarnych wobec swoich podwładnych.

Autor: rf/jk / Źródło: CNN, BBC

Źródło zdjęcia głównego: NTSB

Raporty:
Pozostałe wiadomości