Prezydent liczy, że TK rozwiąże sprawę uboju rytualnego. "By nikt nie czuł się ograniczony"

TVN24


Prezydent Bronisław Komorowski wyraził w poniedziałek w Jerozolimie nadzieję, że orzeczenie polskiego Trybunału Konstytucyjnego ws. uboju rytualnego pozwoli na respektowanie zarówno praw związków wyznaniowych, jak i praw zwierząt.

- Problem jest w tej chwili w badaniu w Trybunale Konstytucyjnym - powiedział Komorowski. Jak wyjaśnił, problem ten pojawił się ze względu na fakt, że ubój rytualny jest regulowany w dwóch ustawach: jedna dotyczy swobód religijnych, a druga ochrony zwierząt. Jak podkreślił prezydent, uregulowanie tej sprawy w dwóch odrębnych ustawach "stało się źródłem kłopotu". Komorowski wyraził opinię, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie uboju rytualnego otworzy drogę do respektowania zarówno ustawy o tolerancji religijnej, jak i ustawy o ochronie zwierząt. - Tak, by nikt nie czuł się ograniczony w swoich prawach religijnych - dodał.

"Wypadek przy pracy"

Zdaniem prezydenta to, co wydarzyło się w Sejmie ws. uboju rytualnego, było "wypadkiem przy pracy parlamentarnej" (Sejm odrzucił rządowy projekt, co sprawiło, że według obecnych przepisów ubój rytualny jest nielegalny) . - Myślę, że moi rozmówcy dostali jasny przekaz, że należy poczekać na werdykt Trybunału Konstytucyjnego - zaznaczył polski prezydent. W jego ocenie werdykt TK powinien umożliwić wyjaśnienie różnic w obu ustawach. - Ta niespójność polskiego prawa wymaga wyjaśnienia i poprawienia prawa, by działało ono jednoznacznie, z możliwością pełnego uszanowania potrzeb środowisk religijnych w Polsce - dodał Komorowski. Sprawę uboju rytualnego podniósł m.in. przewodniczący Knesetu Juli Edelstein. - Polska na pewno rozumie wpływ takich decyzji na wszystko, co dzieje się w Europie (...) Jestem pewny, że Polska zrobi wszystko, by Żydzi na całym świecie czuli się bezpiecznie i pewnie - mówił Edelstein podczas poniedziałkowego spotkania z Komorowskim. Naczelny rabin Polski Michael Schudrich, który towarzyszy prezydentowi podczas wizyty w Izraelu, także podkreślał, że trzeba poczekać na orzeczenie TK. - Jest to problem, który trzeba rozwiązać, ale jest nadzieja, że wyrok Trybunału będzie rozsądny i wtedy wszystko będzie OK - powiedział polskim dziennikarzom.

Pat prawny

Spór prawny zapoczątkowany został w końcu listopada ub.r. TK orzekł wtedy, że zapis rozporządzenia ministra rolnictwa z 2004 r. był sprzeczny z ustawą o ochronie zwierząt, a przez to z konstytucją. Według TK ustawa pozwala na uśmiercanie zwierząt kręgowych tylko po uprzednim pozbawieniu ich świadomości, więc rozporządzenie wykroczyło poza materię ustawy. Problem miała rozwiązać przedstawiona przez rząd nowelizacja przepisów o ochronie zwierząt, ustawowo dopuszczająca ubój rytualny. 12 lipca Sejm odrzucił jednak rządowy projekt. Zatem według obecnych przepisów ustawy o ochronie zwierząt taki ubój jest zakazany.

Bez rozmowy o restytucji mienia

Komorowski był także pytany, czy w rozmowach z izraelskimi politykami pojawił się temat restytucji mienia żydowskiego. - Nie było na ten temat rozmowy - powiedział prezydent. Schudrich wyraził opinię, że restytucja nie jest "wyjątkowo żydowskim problemem, lecz problemem ludzi, którzy stracili dom, fabrykę czy zakład i chcą rekompensaty". - Patrzę na to jak na problem moralny. Człowiek miał coś, co było jego, rząd, który był okupantem, skradł ten majątek, a nowy rząd ma obowiązek coś z tym zrobić - podkreślił.

Autor: /jk / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: