TVN24 | Świat

Andrzej Duda na szczycie Grupy Arraiolos w Rzymie

TVN24 | Świat

Autor:
momo,
karol
Źródło:
PAP
Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu Grupy Arraiolos w RzymieTVN24
wideo 2/2
TVN24Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu Grupy Arraiolos w Rzymie

W środę w Rzymie odbył się szczyt Grupy Arraiolos, zrzeszającej prezydentów kilkunastu państw Europy. W spotkaniu udział wziął między innymi prezydent Andrzej Duda. - Łączy nas głębokie przekonanie i głębokie przywiązanie do projektu europejskiego jako czegoś absolutnie najdoskonalszego - mówił prezydent RP. Zaznaczył jednocześnie, że "silna, globalna pozycja Unii Europejskiej nie może odbywać się kosztem relacji transatlantyckich i Sojuszu Północnoatlantryckiego".

We wtorek i środę Duda uczestniczył w 16. spotkaniu prezydentów państw Grupy Arraiolos. Prezydent poinformował, że w 2024 roku spotkanie formatu odbędzie się w Polsce.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

- To, co z pewnością wszystkich nas łączy, to głębokie przekonanie i głębokie przywiązanie do projektu europejskiego jako czegoś absolutnie najdoskonalszego, co zostało wymyślone dla Europy - śmiało mogę powiedzieć - na przestrzeni ostatnich stuleci - podkreślał prezydent.

Prezydent RP Andrzej Duda, prezydent Słowenii Borut Pahor, prezydent Malty George William Vella oraz prezydent Łotwy Egils Levits podczas oświadczenia dla mediów prezydentów państw Grupy Arraiolos na dziedzińcu Kwirynału w RzymiePAP/Wojciech Olkuśnik

Trzy punkty Dudy

Duda przekazał, że podczas sesji plenarnej poruszany był m.in. temat autonomii strategicznej Unii Europejskiej. - Chcieliśmy sobie odpowiedzieć na pytanie, co jest niezbędne, aby Unia stawała się w coraz większym stopniu wpływowym i ważnym graczem globalnym - powiedział prezydent RP. Poinformował, że on skupił się na trzech kwestiach, z których pierwsza zakłada, że "silna, globalna pozycja Unii Europejskiej nie może odbywać się kosztem relacji transatlantyckich i Sojuszu Północnoatlantyckiego".

- Unia, jeżeli naprawdę chce być europejska, musi - po drugie - prowadzić politykę otwartych drzwi, nie może być klubem - powiedział prezydent. - Wszyscy ci, którym obiecywaliśmy przez lata, że jeżeli spełnią warunki, staną się częścią Unii Europejskiej, nie mogą zostać zawiedzeni. Ci ludzie wierzą głęboko w swoją unijnoeuropejską przyszłość, starają się o to, ponoszą wiele wyrzeczeń, aby to uzyskać - nie można ich zawieść - podkreślał Duda.

Oświadczenie dla mediów prezydentów państw Grupy Arraiolos na dziedzińcu Kwirynału w RzymiePAP/Wojciech Olkuśnik

- Po trzecie: używanie terminów takich jak "autonomia" czy "suwerenność strategiczna" w kontekście Unii Europejskiej musi - w moich przekonaniu - obejmować szacunek wobec państwa narodowego - mówił prezydent. Według niego, "wobec narastającej rywalizacji geopolitycznej Unia Europejska, chcąc być podmiotem współkształtującym ład międzynarodowy, powinna wzmacniać własne zasoby, zdolność do działania i obronność, ale nie powinno się to odbywać kosztem sprawdzonego sojuszu, jakim jest Sojusz Północnoatlantycki". - Powinno się to odbywać, tworząc efekt synergii, a więc w ścisłym powiązaniu, ścisłej kooperacji - dodał.

Autor:momo, karol

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Wojciech Olkuśnik