Brytyjska premier: rozważymy podjęcie kolejnych kroków

Świat


Nie będziemy nigdy tolerować zagrożenia życia obywateli Wielkiej Brytanii i innych na ziemi brytyjskiej ze strony rządu rosyjskiego - zapowiedziała premier Wielkiej Brytanii w przemówieniu wygłoszonym w sobotę, odnosząc się do sprawy otrutego byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala. Dodała, że rozważy w najbliższych dniach podjęcie kolejnych kroków po tym, jak rosyjskie MSZ zapowiedziało wydalenie z kraju 23 brytyjskich dyplomatów.

- Możemy być uspokojeni dzięki silnemu wsparciu, jakie otrzymaliśmy od naszych przyjaciół i sojuszników na całym świecie - podkreśliła May na posiedzeniu Partii Konserwatywnej w Londynie.

Wcześniej, w poniedziałek, premier Wielkiej Brytanii oświadczyła, że jest "wysoce prawdopodobne", iż to Moskwa odpowiada za atak w Salisbury na byłego rosyjskiego pułkownika Siergieja Skripala i jego córkę Julię. Premier zapowiedziała również wydalenie 23 rosyjskich dyplomatów uznanych za niezgłoszonych oficerów rosyjskiego wywiadu.

Brytyjscy śledczy ustalili, że w ataku na Skripala i jego córkę wykorzystano produkowaną w Rosji broń chemiczną typu nowiczok. Obie ofiary pozostają w stanie krytycznym.

Stracili przytomność, trafili do szpitala

Siergiej Skripal, który w przeszłości był skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii oraz towarzysząca mu córka Julia zostali 4 marca przyjęci w stanie krytycznym do szpitala.

Wcześniej stracili przytomność podczas pobytu w centrum handlowym w mieście Salisbury na południowy zachód od Londynu.

Skripal został w 2006 roku skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do stawianych mu zarzutów. W 2010 roku został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze.

Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury, skąd - jak się uważa - nadal sporadycznie współpracował z Brytyjczykami, oferując między innymi doradztwo w sprawach dotyczących rosyjskich służb.

Autor: akw//now / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: