Premier o sporze z Unią. "Musimy zmienić sądownictwo dużo bardziej niż Europa Zachodnia"

Świat

Premier Morawiecki rozmawiał już z szefem Komisji Europejskiejtvn24
wideo 2/35

Na drodze dialogu przedstawiciele polskich władz tłumaczą europejskim partnerom znaczenie reform w Polsce - przekonywał premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z agencją Bloomberga. Szef rządu, podobnie jak prezydent Andrzej Duda, bierze udział w Forum Ekonomicznym w Davos.

- W dialogu tłumaczymy naszym europejskim partnerom, dlaczego tak ważne są reformy w regionie - powiedział premier.

Morawiecki w telewizyjnym wywiadzie przekonywał, że "sytuacja w Polsce po transformacji jest zupełnie odmienna niż w innych państwach Europy". - Po II wojnie światowej zostaliśmy za żelazną kurtyną i musimy zmienić nasz system sądownictwa czy gospodarczy dużo bardziej niż Europa Zachodnia - wskazał premier.

Jako przykład dostosowania polskiego systemu sprawiedliwości do zachodnich standardów Morawiecki podał system losowania spraw sądowych.

"Problemy strefy euro się nie skończyły"

Uczestniczący w Davos w Światowym Forum Ekonomicznym Morawiecki powiedział, że konflikt z Unią Europejską wynika "z nieporozumień i braku dialogu". Dodał, że zostanie rozwiązany właśnie dzięki "wyjaśnieniom, dyskusji i dialogowi", który - jak podkreślił - rozpoczął już z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem.

Premier Morawiecki zauważył, że dzięki proponowanym przez jego rząd zmianom polski "system sądownictwa będzie bardziej obiektywny, bardziej skuteczny i bardziej przejrzysty". - Zrobimy, co w naszej mocy, by przekonać do tego partnerów z UE - podkreślił.

W kontekście ewentualnego wejścia Polski do strefy euro Morawiecki skonstatował, że "nie jest przekonany, iż problemy euro już się skończyły". Dodał, że "nie ma jeszcze konwergencji [zbieżności - przyp. red.] między Polską a krajami strefy euro".

Ocenił też, że aby poparł wejście Polski do strefy euro, konieczne są "kolejne lata silnego wzrostu gospodarczego", osiągnięcie przez Polskę "średniego rozporządzalnego dochodu w wysokości 82-90 procent (dochodów) bogatszych państw, jak Niemcy czy Holandia", a także "konwergencja systemów gospodarczych" czy większa "swoboda świadczenia usług, (...) która jest niezwykle ważna dla wzrostu konkurencyjności w całej Unii Europejskiej i która zbuduje konwergencję między Polską a resztą UE".

Morawiecki wspomniał także o rozmowie, którą w środę odbył z amerykańskim ministrem do spraw energii Rickiem Perrym na temat dywersyfikacji dostaw gazu do Europy.

- Rozmawialiśmy o prawdziwej dywersyfikacji dostaw gazu do Europy, bo dwie formy dostaw gazu od Gazpromu z Rosji to nie jest dywersyfikacja - powiedział premier. Jednocześnie dodał, że polska strona "chce konkurencyjności, a nie chcemy monopolu".

Morawiecki podkreślił, że Polska dąży do tego między innymi poprzez ewentualny import tego surowca z Norwegii przez planowane połączenie Baltic Pipe. Przypomniał o wybudowaniu w Polsce terminalu gazu skroplonego LNG, który ma służyć demonopolizacji rynku.

"Dług publiczny spada"

Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja gospodarcza w Polsce jest "nadzwyczaj dobra". Zdaniem Morawieckiego jeszcze 12 miesięcy temu instytucje finansowe przewidywały wzrost gospodarczy na poziomie 2 procent, a - jak mówił - "dziś wiemy, że mamy 5-procentowy wzrost, a na ten (2018) rok przewiduje się wzrost na poziomie 3,8 procent PKB, a to bardzo ostrożna prognoza".

- Dług publiczny spada, a deficyt budżetowy za rok 2017 prognozowany na około 3 procent PKB prawdopodobnie wyniesie 2 procent lub mniej - mówił szef polskiego rządu.

"Jesteśmy otwarci na chińskie dobra i usługi"

Zapytany o planowane na piątek przemówienie w Davos prezydenta USA Donalda Trumpa, podkreślił, że "całkowicie podpisuje się" pod jego postulatami dotyczącymi wolnego i sprawiedliwego handlu. Wspomniał w tym kontekście o dużym deficycie w relacjach handlowych z Chinami.

- Wiele państw nie może uzyskać dostępu do dóbr i usług w Chinach, podczas gdy my jesteśmy całkowicie otwarci na chińskie dobra i usługi. Musimy więc to zmienić - mówił Morawiecki.

Zapytany krótko o rosnącą popularność kryptowalut, premier zapewnił, że jego rząd będzie dążył do ich regulacji. Morawiecki podkreślił, że ma to zapobiec powtórzenia afery finansowej na skalę Amber Gold.

Autor: PTD//now / Źródło: PAP/Bloomberg

Źródło zdjęcia głównego: Twitter - @PremierRP/KPRM