Kasia Smutniak o dramacie w Nepalu

pap_20241025_1YP
Skutki powodzi w Nepalu widziane z góry
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: FABIO FRUSTACI/ANSA/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kasia Smutniak, polska aktorka mieszkająca we Włoszech, przed laty wraz ze swoją fundacją założyła w Nepalu szkołę. Dziennik "Il Messaggero" rozmawiał z aktorką po tym, jak 26 sierpnia górzyste tereny tego kraju zalały gwałtowne powodzie. Całe wioski przestały istnieć, setki ludzi straciły życie.

Powódź pochłonęła życie ponad 400 osób, a kilkaset wciąż jest poszukiwanych. Nepalski Czerwony Krzyż poinformował o zniszczeniu całych wiosek, nieprzejezdnych drogach i mostach, o odciętych od świata społecznościach. Dodał również, że pełna skala katastrofy pozostaje nieznana.

Katarzyna Smutniak od ponad dwudziestu lat odbywa podróże do Nepalu. Kraj ten odwiedziła po raz pierwszy w 2003 roku razem ze swoim partnerem Pietrem Taricone. Po jego tragicznej śmierci w 2010 roku utworzyła fundację jego imienia. W 2016 roku fundacja wybudowała szkołę w północnym dystrykcie Nepalu - Mustang, w wiosce Ghami.

W piątkowym wywiadzie dla dziennika "Il Messaggero" Smutniak odniosła się do dramatycznej powodzi, jaka nawiedziła Nepal w ostatnich dniach wskutek potężnego osuwiska lodu i skał w Himalajach.

Aktorka opowiedziała, że skontaktowała się telefonicznie z personelem założonej przez jej fundację placówki i tam nikt nie ucierpiał w wyniku kataklizmu. Podkreśliła, że "szkoła znajduje się na obszarze, którego powodzie nie dotknęły". - Jest na Wyżynie Tybetańskiej na wysokości 3500 metrów n.p.m., góry oddzielają nas od terenów dotkniętych przez powódź - wyjaśniła.

[TVN24+] Widok z lotu ptaka na zniszczone domy w wiosce Delight po gwałtownej powodzi w dystrykcie Nuwakot w Nepalu, 27 sierpnia 2026 r.
[TVN24+] Widok z lotu ptaka na zniszczone domy w wiosce Delight po gwałtownej powodzi w dystrykcie Nuwakot w Nepalu, 27 sierpnia 2026 r.
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/NARENDRA SHRESTHA

Kasia Smutniak o zmianach w Nepalu

Aktorka stwierdziła, że "w ciągu 20 lat, gdy odwiedza Nepal, zauważyła tam ogromne zmiany". Zapytana o to, jak wyjaśnią dzieciom ze szkoły to, co się obecnie dzieje, podkreśliła, że "zmiany klimatu są już widoczne dla wszystkich: dla dzieci w Nepalu, ale także dla naszych, które widzą skutki wyraźnej zmiany temperatur tego lata, sięgających 40 stopni".

- Nasza szkoła znajduje się na obszarze pustynnym, a domy zbudowane są tam przy użyciu błota. Mają duże dziury w dachu, przez które dym wydostaje się na zewnątrz. Na tej pustyni deszcz pada jednak coraz częściej. Domy dosłownie się rozmywają. Są problemy z konstrukcją naszej szkoły z powodu nieprzewidywalnego wzrostu opadów - tłumaczyła.

Zniszczenia w Nepalu. Całe wioski zniknęły z powierzchni ziemi
Zniszczenia w Nepalu. Całe wioski zniknęły z powierzchni ziemi
Źródło zdjęcia: EUROPEAN UNION/COPERNICUS SENTINEL-2/Reuters

Smutniak podkreśliła, że w przeszłości odwiedzała tereny zniszczone przez powódź. Jak stwierdziła, "żyją tam ludzie, którzy mają niewiele lub nie mają nic". - Poznałam ludzi, mających nadzwyczajną zdolność do jednoczenia sił w sytuacji kryzysowej. Poza tym są przyzwyczajeni do tego, że nikt im nie pomaga - podsumowała.

Zapytana o to, co sprawiło, że pokochała Nepal, odpowiedziała: "Byliśmy pod wrażeniem kultury, życzliwości ludzi, piękna. Zostawiliśmy tam nasze serca". Dodała, że wielu Włochów jest przejętych sytuacją osób dotkniętych powodzią i pytają, jak mogą pomóc, co mogą zrobić. - To bardzo wzruszające. Ponieważ jednak nie jesteśmy na miejscu, udzielimy pomocy, gdy tylko zakończy się pilna sytuacja kryzysowa - wyjaśniła dziennikowi.

Powódź zostawiła po sobie mnóstwo zniszczeń, Nepal
Powódź zostawiła po sobie mnóstwo zniszczeń, Nepal
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/NARENDRA SHRESTHA
Źródło: PAP, Il Messaggero
Czytaj także: