"Ricky'ego nie ma tu, Ricky sprzedaje to, co jeszcze zostało w kraju"

TVN24

Aktualizacja:

W poniedziałek w stolicy Portoryko San Juan miały miejsce kolejne masowe demonstracje. Protestujący domagają się dymisji oskarżanego o homofobię i korupcję gubernatora tego kraju Ricardo "Ricky" Rossello. Protestujących rozproszyła policja, używając gazu łzawiącego.

Protestujący nieśli setki portorykańskich flag i zablokowali autostradę Las Americas, główną arterię komunikacyjną stolicy. - Setki tysięcy ludzi używa swojego głosu, to ich najważniejsza broń - mówiła burmistrz San Juan Carmen Yulin Cruz.

- Ricky'ego nie ma tu, Ricky sprzedaje to, co jeszcze zostało w kraju - skandowali protestujący, pod adresem gubernatora Ricardo Rossello. Wśród demonstrantów był m.in. słynny piosenkarz Ricky Martin, którego dotyczyły homofobiczne i seksistowskie komentarze Rossello. - Ludzie chcą jego rezygnacji, niech wyjedzie spokojnie, wraz z rodziną, dziećmi, a nowy gubernator niech w spokoju poprowadzi ten kraj - powiedział.

W poniedziałek około godziny 23 lokalnego czasu, policja musiała użyć gazu łzawiącego, aby rozproszyć tysiące protestujących. Według mediów na ulicach pojawiło się ponad 500 tysięcy osób.

Krytycznie o Rossello, który jest związany z partią demokratyczną USA, wypowiedział się także prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. - Jest okropnym gubernatorem - powiedział w poniedziałek Trump, zarzucając gubernatorowi niekompetencję, z którym starł się już w 2017 roku w sprawie szybkości i skali federalnej reakcji na huragan Maria.

Gubernator nie zamierza podać się do dymisji

Rossello, którego seksistowskie, wulgarne uwagi odnoszące się do kobiet i deputowanych zostały opublikowane przez hakerów, zapowiedział, że nie będzie ubiegać się o reelekcję, ale też nie poda się do dymisji.

- Niezależnie od wszystkiego, co się stało, muszę przyznać, że przeprosiny nie byłyby wystarczające i tylko moja wytężona praca może pomóc w odbudowaniu zaufania - mówił.

Oświadczenie Rossello o zamiarze dalszego pełnienia urzędu wywołało falę krytyki wśród organizatorów ulicznych protestów, które trwają nieprzerwanie od 13 lipca, gdy doszło do przecieku około 889 stron szyfrowanych wiadomości, jakie gubernator Rossello wysyłał do i otrzymywał od swych 11 współpracowników za pośrednictwem bazującego na chmurze komunikatora internetowego Telegram.

Od 1948 roku gubernatorzy Portoryko są wybierani w głosowaniu powszechnym na czteroletnią kadencję. 40-letni Ricardo "Ricky" Antonio Rossello został wybrany w 2016 roku - uzyskał wtedy prawie 51 procent oddanych głosów. Rossello wcześniej zapowiadał, że zamierza ponownie kandydować po upływie kadencji w 2020 roku.

Miary dopełniły szyderstwa wobec przedstawicieli władzy ustawodawczej i ofiar huraganu Maria, jakie znalazły się w jego konwersacjach na czacie z 11 współpracownikami, spośród których wszyscy to mężczyźni.

Niemal trzy tysiące ofiar huraganu w Portoryko

Huragan Maria, szalejący na przełomie września i października 2017 roku był huraganem 5. kategorii w skali Saffira-Simpsona. Nawiedził Gwadelupę, Dominikę, Wyspy Dziewicze, Caicos, Turks, a także Portoryko. Huragan pociągnął za sobą 2975 ofiar śmiertelnych w samym tylko Portoryko.

W ciągu 12 miesięcy po przejściu huraganu portorykańskie władze utrzymywały, że liczba śmiertelnych ofiar wynosiła tylko 64 osoby. Dopiero w sierpniu 2018 roku gubernator Rossello - absolwent MIT (Massachusetts Institute of Technology), doktor w dziedzinie genetyki na Uniwersytecie Michigan - uznał wyniki niezależnego dochodzenia i przyznał, że w wyniku huraganu śmierć poniosło prawie 3 tysięcy osób. Straty materialne po przejściu huraganu sięgały 100 miliardów dolarów. Odbudowa Portoryko po zniszczeniach odbywała się od początku w atmosferze skandalu.

W ubiegłym tygodniu aresztowano ministra edukacji oraz pięciu innych przedstawicieli władzy wykonawczej w związku z niewłaściwym wykorzystaniem funduszy na rekonstrukcję.

Portoryko to terytorium nieinkorporowane Stanów Zjednoczonych

Autor: akr\mtom / Źródło: PAP, Reuters