Świat

Podejrzany Antonow 30 km od Londynu. Tajfuny w pogoni złamały barierę dźwięku

Świat

eurofighter.comEurofighter Typhoon to jeden z filarów RAF

Brytyjskie Tajfuny musiały wejść w prędkość ponaddźwiękową, by przechwycić łotewskiego transportowego Antonowa-26, którego załoga nie nawiązywała łączności radiowej z pilotami RAF i wieżą kontroli lotów. Maszyna doleciała aż nad miasto Dartford, 30 km na wschód od Londynu - podaje BBC. Pościg się udał, a samolot został odeskortowany na jedno z lotnisk, gdzie wylądował.

W środę około godz. 16.40 policja w Dartford i kilku innych miastach hrabstwa Kent w Anglii odebrała telefony od zaalarmowanych mieszkańców, którzy usłyszeli "potężną eksplozję" w przestworzach - podaje BBC.

"Tajfuny"z prędkością ponaddźwiękową

Okazało się, że były to Tajfuny Brytyjskich Sił Powietrznych, które ruszyły chwilę wcześniej w pościg za podejrzanym samolotem. Okazał się nim być łotewski transportowiec radzieckiej produkcji - An-26.

Najpierw kontrola lotów próbowała nawiązać łączność radiową z załogą, ta jednak nie odpowiadała. Wtedy piloci RAF dostali pozwolenie na wejście w prędkość ponaddźwiękową (ponad 1235 km/h). Przejście tej bariery powoduje ogromny huk przypominający wybuch bomby o wielkim ładunku, co wyjaśnia przerażenie mieszkańców Kent, dzwoniących z informacją o katastrofie, która musiała się w ich pobliżu wydarzyć.

Tymczasem Eurofightery RAF po przekroczeniu tej bariery dogoniły Antonowa. Piloci również jednak nie potrafili się skomunikować z załogą i okrążając maszynę dali znaki, by podążała za nimi.

Przechwycenie się powiodło i An-26 został skierowany na lotnisko Londyn Stansted ok. 80 km na północ od stolicy Zjednoczonego Królestwa.

Transportowiec wylądował bez problemu na pasie, a na miejscu czekała na niego obstawa wojska. Okazało się, że samolotem sterowali trzej litewscy piloci, a maszyna należała do Łotwy. Wyjaśnili, że ich radio przestało działać w momencie wejścia w przestrzeń powietrzną nad Wielką Brytanią.

RAF i służby lotnictwa cywilnego na Wyspach poinformowały, że "sytuacja została wyjaśniona i żadne śledztwo w tej sprawie nie będzie prowadzone" - podaje BBC.

Autor: adso//plw / Źródło: BBC

Źródło zdjęcia głównego: eurofighter.com