Pociski niszczą Biały Dom i Kapitol. "Piorun zniszczenia spali wrogów jednym uderzeniem"

Świat

Korea Północna marzy o ataku na USA

Północnokoreańska armia bombarduje USA, Biały Dom i Kapitol obracają się w pył. Tak wyglądają sceny z propagandowego filmu reżimu Kim Dzong Una. To reakcja na przeloty amerykańskich bombowców w pobliżu terytorium Korei Północnej.

Północnokoreański reżim opublikował we wtorek nagranie pokazujące atak rakietowy na Biały Dom i Kapitol. Wideo zostało umieszczone na kanale oficjalnej strony propagandowej Korei Północnej, Uriminzokkiri (po koreańsku "nasz naród"), na portalu YouTube.

"Obiecujemy zniszczyć amerykańskie imperium"

Film ukazuje zdjęcie północnokoreańskich żołnierzy, którzy śpiewają z uniesionymi karabinami. - Piorun zniszczenia zmiażdży i spali wrogów jednym uderzeniem – mówi lektor. Na kolejnych ujęciach widać wojskową paradę z czołgami i wyrzutniami rakiet, których zadaniem jest „zniszczyć amerykańskich imperialistów i ich marionetki”. Dalsza część nagrania składa się z kilkunastu ujęć pocisków trafiających w cel. - Strategiczne rakiety Korei Północnej, które mają nieograniczony zasięg - oznajmia lektor.

W kolejnej scenie rakiety uderzają w Biały Dom i budynek Kapitolu, który eksploduje. - Biały Dom jest w zasięgu naszej bomby atomowej – mówi lektor. Film kończą słowa: „Deklarujemy zniszczenie imperium Stanów Zjednoczonych raz na zawsze”.

Ćwiczenia z bombowcami

Film jest reakcją na przeloty amerykańskich bombowców B-52 mogących przenosić ładunki nuklearne w pobliżu terytorium Korei Północnej. Samoloty biorą udział w corocznych ćwiczeniach wojskowych Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej.

Przeloty mają charakter odstraszający. - Po tym, jak Korea Północna zagroziła Korei Południowej atakiem nuklearnym, ćwiczenia z użyciem B-52 potwierdzają wysiłki USA na rzecz zapewnienia atomowego parasola nad Półwyspem – powiedział rzecznik południowokoreańskiego Ministerstwa Obrony Kim Min-Seok.

W odpowiedzi na rosnące zagrożenie nuklearne ze strony reżimu Kim Dzong Una, w ubiegłym tygodniu amerykański sekretarz obrony Chuck Hagel ogłosił, że USA zamierzają wzmocnić swą obronę przeciwrakietową. Do 2017 roku armia umieści na Alasce 14 dodatkowych pocisków przechwytujących. Ten ruch zaniepokoił Rosję i Chiny.

Autor: rf//gak / Źródło: bbc.co.uk, Reuters, PAP

Tagi:
Raporty: