Miał szkolić kamikadze z rosyjskiego metra. Nagranie z zatrzymania

TVN24


- Nie byłem świadomy, że pomagałem w przygotowywaniu ataku w petersburskim metrze - ma twierdzić zatrzymany w poniedziałek Abror Azimow. Według rosyjskich śledczych 27-latek miał wyszkolić zamachowca, który w samobójczym ataku 3 kwietnia zabił 14 osób.

Podczas wstępnego przesłuchania Abror Azimow miał przyznać, że uczestniczył w przygotowaniach ataku, jednak jedynie pośrednio. - Nie byłem świadomy, że pomagałem w przygotowaniu tego - stwierdził, odnosząc się do zamachu bombowego w petersburskim metrze. - Otrzymywałem instrukcje - przyznał.

Wcześniej rosyjscy śledczy informowali, że Azimow przyznał się do przygotowywania zamachu, czemu jednak zatrzymany zaprzeczył.

"Szkolił kamikadze"

"Jeden z organizatorów zbrodni, urodzony w 1990 r., pochodzący z Azji Środkowej Abror Azimow został zatrzymany w ramach śledztwa dotyczącego zamachu w metrze w Petersburgu" - podała FSB. Do zatrzymania doszło w obwodzie moskiewskim.

Według śledczych Azimow "szkolił kamikadze Akbarżona Dżaliłowa", który prawdopodobnie dokonał zamachu.

AFP zaznacza, że rosyjskie władze po raz pierwszy nazwały Dżaliłowa, pochodzącego z Kirgistanu obywatela Rosji, "kamikadze". Wcześniej informowano, że to on "uruchomił" bombę.

Osiem osób zatrzymanych

W kilka dni po zamachu ośmiu mężczyzn usłyszało zarzuty terroryzmu. Sześciu z nich pochodzi z państw Azji Środkowej. Sześciu zatrzymano w Petersburgu, a dwóch - w Moskwie.

3 kwietnia po południu 23-letni Dżaliłow zdetonował ładunek wybuchowy w wagonie metra w Petersburgu. Eksplozja nastąpiła między stacjami Siennaja Płoszczad i Technołogiczeskij Institut.

Na razie nie znane są motywy działania terrorysty. Komitet Śledczy bada ewentualne związki mężczyzny z dżihadystycznym Państwem Islamskim, które do tego ataku się nie przyznało.

Agencja Reutera podała, że znajomi Dżaliłowa mówili, iż przejawiał on zainteresowanie islamem. Na razie nie ma dowodów na jego przynależność do jakiejkolwiek organizacji terrorystycznej. Według rosyjskich mediów wiele bliskich Dżaliłowowi osób walczyło w Syrii w szeregach dżihadystów.

Autor: pk,mm/sk, mtom / Źródło: PAP, Reuters