Media: wspólnicy zamachowca z petersburskiego metra zatrzymani

TVN24

Aktualizacja:

W Petersburgu zatrzymano wspólników Akbarżona Dżaliłowa, domniemanego zamachowca samobójcy, który w poniedziałek przeprowadził atak w tamtejszym metrze - informują rosyjskie agencje, powołując się na źródła. W wyniku eksplozji zginęło 14 osób, a ponad 50 zostało rannych.

Petersburski portal fontanka.ru, powołując się na komunikat Komitetu Śledczego Rosji, napisał, że zatrzymani są obywatelami republik Azji Środkowej. W ich mieszkaniu została przeprowadzona rewizja.

"W czasie kontroli funkcjonariusze znaleźli przedmioty, związane z dochodzeniem w sprawie ataku terrorystycznego w petersburskim metrze. Dokładna liczba zatrzymanych oraz adres, pod którym zostali zatrzymani, nie są ujawniane" - napisał portal fontanka.ru.

Ewakuacja bloku

Komitet Śledczy Rosji poinformował jedynie, że "określono krąg podejrzanych, którzy mogli brać udział w przygotowywaniu zamachu".

Media ustaliły, że trzech domniemanych wspólników Akbarżona Dżaliłowa, sprawcy zamachu w metrze w Petersburgu, zostało zatrzymanych w bloku w Petersburgu, gdzie wcześniej przeprowadzono ewakuację mieszkańców. Władze podjęły decyzję w tej sprawie po tym, gdy w jednym z lokali znaleziono elementy materiałów wybuchowych podobne do ładunku zdetonowanego w poniedziałek w wagonie metra.

Rosyjskie agencje informacyjne przekazały, że śledczy badają hipotezę, iż Dżaliłow nie planował zamachu samobójczego. Miał pozostawić ładunki wybuchowe w metrze w dwóch miejscach a później się ukryć. Wersja ta zakłada, że 22-latek został wykorzystany przez swoich wspólników. Źródło, które cytują agencje, powołuje się przede wszystkim na to, że zamachowcy samobójcy przygotowywani są dość długo do zamachów, a Dżaliłow względnie niedawno stał się zwolennikiem radykalnych idei islamistycznych.

Badane kontakty

W oficjalnym komunikacie Komitet Śledczy podał w czwartek, że badane są kontakty Dżaliłowa i krąg jego znajomych. "W ramach tej pracy zidentyfikowano kilku obywateli republik Azji Środkowej, którzy kontaktowali się z Dżaliłowem. Podczas rewizji w mieszkaniu zajmowanym przez te osoby znaleziono przedmioty mające znaczenie dla śledztwa" - głosi oświadczenie.

W środę Komitet Śledczy podał, że podczas rewizji w mieszkaniu Dżaliłowa znaleziono fragmenty bomby analogiczne do ładunku, który nie wybuchł na stacji metra Płoszczad Wosstanija.

W poniedziałkowej eksplozji ładunku wybuchowego w wagonie metra, pomiędzy stacjami Siennaja Płoszczad i Technologiczeskij Institut, zginęło 14 osób. W szpitalach pozostawało w środę wieczorem 55 osób. Stan trzech z nich jest bardzo ciężki.

Do wybuchu doszło pomiędzy stacjami Siennaja Płoszczad i Technologiczeskij Institut
| Google Maps

Autor: tas\mtom / Źródło: PAP, Fontanka.ru

Tagi:
Raporty: