Krajowe biuro wyborcze w Peru poinformowało w piątek, że po ponad miesiącu zakończyło liczenie głosów oddanych w pierwszej turze wyborów prezydenckich. W drugiej turze, zaplanowanej na 7 czerwca, zmierzą się konserwatystka Keiko Fujimori oraz lewicowiec Roberto Sanchez.
Fujimori, córka zmarłego w 2024 roku byłego prezydenta Alberto Fujimoriego, otrzymała 17 procent głosów i będzie rywalizować w drugiej turze z Sanchezem, który zebrał 12 procent głosów.
- Dzisiaj rozpoczyna się druga tura wyborów - powiedział Sanchez dziennikarzom w piątek podczas wiecu wyborczego w Huaura w północnej Limie. - Istnieje ogromna potrzeba szerokiej koalicji demokratycznej - stwierdził i zapowiedział, że może ogłosić skład swojego gabinetu w środę.
Fujimori, która prowadziła kampanię w północnym Peru, podziękowała swoim zwolennikom za zwycięstwo w pierwszej turze i zobowiązała się do walki z przestępczością - według sondaży, jednym z głównych problemów wyborców.
- Ten kraj potrzebuje porządku i bezpieczeństwa - powiedziała w piątek w wywiadzie dla dziennika La Libertad. - Przysięgam wam, że dzięki sile, jaką mam jako matka, położymy kres pladze przestępczości w tym kraju - zapewniła.
Wybory w cieniu oskarżeń o oszustwa
Sanchez nieznacznie wyprzedził skrajnie prawicowego kandydata Rafaela Lopeza Aliagę, który zdobył 11,9 procent. Lopez Aliaga w trakcie liczenia głosów wielokrotnie zarzucał organom wyborczym oszustwa. W czwartek, po zakończeniu liczenia głosów, wezwał władze do powtórzenia wyborów w ciągu 48 godzin.
Misje obserwacyjne Unii Europejskiej oraz Organizacji Państw Amerykańskich poinformowały, że nie znaleziono dowodów potwierdzających zarzucane nieprawidłowości.
Przedłużające się liczenie głosów oddanych 12 kwietnia doprowadziło do postawienia zarzutów oraz aresztowania wysokiego rangą urzędnika wyborczego Jose Samame Blasa w związku z niedopełnieniem obowiązków służbowych.
W trakcie liczenia głosów peruwiańska prokuratura zarzuciła Sanchezowi nieprawidłowości w księgowości partyjnej, żądając dla niego kary ponad pięciu lat pozbawienia wolności - przekazała brazylijska agencja prasowa Brasil.
Czwarta próba Fujimori
Dotychczas Fujimori trzykrotnie przegrała w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2011, 2016 oraz 2021 roku. Zdaniem brazylijskiej agencji przyczyną porażek Fujimori jest polityczna spuścizna jej ojca, skazanego w 2009 roku na 25 lat więzienia za łamanie praw człowieka.
Jako córka prezydenta pełniła rolę pierwszej damy w latach 1994-2000, po tym jak jej matka odeszła od męża.