Świat

Pentagon zapewnia: Tarcza antyrakietowa w Polsce będzie

Świat

Pentagon: Tarcza w Polsce powstanie
Fakty TVNTarcza antyrakietowa w Polsce nie jest zagrożona - zdaje się mówić wiceszef Pentagonu.

Elementy tarczy antyrakietowej znajdą się w Polsce zgodnie z planami - zapewniła w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN zastępca sekretarza obrony USA. Kilka dni temu agencja Associated Press informowała, że Pentagon może zrezygnować z tarczy.

- Polska została celowo wybrana do realizacji dwóch celów. Jednym z nich jest obrona Europy, a drugim obrona Stanów Zjednoczonych. Więc tarcza antyrakietowa zarówno w Polsce jak i w Rumunii realizuje ten cel. (...) Tylko działanie tych elementów razem, zapewni obronę tak Europie jak i Stanom Zjednoczonym - powiedziała Madelyn R. Creedon, z-ca sekretarza obrony USA w rozmowie z "Faktami" TVN.

Tajny raport Pentagonu

Według informacji ujawnionych przed kilkoma dniami przez AP, Pentagon ma wątpliwości, czy planowana dla Europy tarcza antyrakietowa będzie kiedykolwiek zdolna, tak jak pierwotnie zakładano, obronić terytorium USA przed irańskimi pociskami balistycznymi.

Według części mediów z raportu ma wynikać, że lokalizacja wyrzutni w Polsce i Rumunii oraz na okrętach na Morzu Północnym jest wątpliwa z technicznego punktu widzenia oraz ryzykowna z powodów dyplomatycznych. Dodatkowo Pentagon stoi przed perspektywą ogromnych cięć budżetowych i wojskowi mogą mieć wątpliwości, czy cały system jest wart angażowania miliardów dolarów w jego tworzeni i - później - funkcjonowanie.

Zastępczyni Leona Panetty, szefa Pentagonu, zdementowała te informacje.

Polskie MSZ pewne swego

Dwa dni temu dementowali je też polscy dyplomaci wysokiego szczebla z MSZ, których pytała o tarczę Polska Agencja Prasowa. - Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie miało i nie ma sygnałów od strony amerykańskiej, żeby projekt w Redzikowie był zagrożony. (Amerykanie) zapewniają nas, że nie ma problemów, że wszystko idzie zgodnie z planem - powiedział dyplomata.

Rozmówcy podkreślili też, że cytowany w mediach raport nie jest ostateczną wersją, ale wstępną, niepełną informacją przekazaną przez Pentagon Urzędowi Kontroli Rządu (Government Accountability Office) zajmującego się kontrolą wydatków budżetowych, będącym odpowiednikiem polskiego NIK-u.

Z sygnałów, które potwierdzają polscy dyplomaci, wynika, że opóźnieniu może ulec jedynie wdrażanie czwartej fazy tarczy w wersji SM-3 2B, która ma być wprowadzona w okolicach 2022 roku.

Tarcza antyrakietowa

Amerykański program obrony przeciwrakietowej, ogłoszony przez prezydenta Baracka Obamę we wrześniu 2009 roku, opiera się na okrętach wojennych wyposażonych w system AEGIS, którego elementem są rakiety SM-3. Umożliwia to przemieszczanie systemu z jednego regionu do drugiego. Rakiety SM-3 od lat używane są do ochrony wojsk USA w Europie.

Z czasem mają do tego dojść radary rozlokowane w Europie Południowej. Na razie wiadomo, że jeden z nich znajdzie się w Turcji. W dalszej fazie - około 2015 roku - USA przewidują umieszczenie lądowej wersji rakiet SM-3 w krajach sojuszniczych w Europie. Około 2018 roku elementy projektowanej tarczy antyrakietowej USA mają być rozmieszczone także w Polsce, w bazie w Redzikowie koło Słupska. W Polsce ma też zostać zainstalowany radar naprowadzający.

Autor: adso//gak / Źródło: "Fakty" TVN, tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: mda.mil