Świat

Debata o Polsce nieznacznie przesunięta. Wśród mówców europosłowie partii KORWiN

Świat

[object Object]
Debata w Parlamencie Europejskim potrwa 90 minuttvn24
wideo 2/35

Pół godziny później niż planowano - o 16:30 - w Parlamencie Europejskim w Strasburgu rozpocznie się debata poświęcona aktualnej sytuacji w Polsce. Zgodnie z listą mówców udostępnioną przez PE, głos zabierze dziś m.in. premier Beata Szydło, ale także kilku polskich europarlamentarzystów. Transmisja z debaty w TVN24 oraz TVN24 Biznes i Świat. Więcej w "Faktach z zagranicy" o 20 w TVN24 Biznes i Świat.

Przed debatą premier rozmawiała we wtorek rano z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem. Spotkała się także z Klubem Polskim w PE, czyli polskimi europosłami. W planach ma także spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Holandii, która objęła przewodnictwo w UE, Bertem Koendersem.

90 minut o Polsce

Sama debata zaplanowana jest na godzinę 16.30 i w założeniu ma potrwać ok. półtorej godziny.

W pierwszej kolejności głos ma zabrać reprezentant holenderskiej prezydencji, a także wiceszef Komisji Europejskiej, Frans Timmermans. Będzie on mówił o uruchomionym 13 stycznia pierwszym etapie procedury ochrony państwa prawnego wobec Polski.

Po sprawozdaniu KE i prezydencji przemówienie wygłosi premier Beata Szydło.

W drugiej z trzech tur w debacie głos zabiorą także polscy europosłowie: Ryszard Legutko (PiS) z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, Jan Olbrycht (PO) z Europejskiej Partii Ludowej, Janusz Korwin-Mikke (KORWiN), Robert Iwaszkiewicz (KORWiN) oraz Michał Marusik (Kongres Nowej Prawicy).

ZOBACZ PEŁNĄ LISTĘ MÓWCÓW DEBATY O POLSCE

Po wypowiedziach deputowanych po raz drugi na mównicę wyjdzie polska premier, która będzie miała wówczas możliwość odpowiedzi na ewentualne pytania.

"To, co się dzieje w Polsce, podważa wartości UE"

Mocniejszego wystąpienia można się spodziewać ze strony socjalistów. - Jako członek UE Polska musi szanować jej zasady i wartości. To, co się dzieje w Polsce, podważa te wartości - mówiła na konferencji przed sesją rzeczniczka socjalistów w PE Utta Tuttlies.

Kolejny głos w debacie będzie należał do szefa macierzystej frakcji PiS Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Syeda Kamalla. - Będziemy w sposób bardzo merytoryczny, w oparciu o fakty i bez żadnych, najmniejszych emocji informować o tym, jak wygląda sytuacja w Polsce. Liczymy na taką debatę ze strony naszych partnerów z innych grup politycznych - podkreślał europoseł PiS Tomasz Poręba.

Krytycznie o wydarzeniach w Polsce będzie mówił reprezentant następnej pod względem wielkości frakcji - Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy. Jego szef, były premier Belgii Guy Verhofstadt jest najbardziej zajadłym w PE krytykiem poczynań rządu węgierskiego premiera Viktora Orbana. Verhofstadt tuż po ubiegłotygodniowym spotkaniu z ministrem ds. europejskich Konradem Szymańskim pisał na Twitterze, że rozmowa ta nie zmniejszyła jego obaw w sprawie paraliżowania Trybunału Konstytucyjnego przez PiS.

Wśród czterech najmniejszych frakcji głosy będą rozłożone pół na pół. Przedstawiciele Zielonych i Zjednoczonej Lewicy Europejskiej już sygnalizowali niezadowolenie z działań PiS. Z kolei swoje zrozumienie wyrażali reprezentanci eurosceptycznych frakcji - Europy Wolności i Demokracji Bezpośredniej oraz Europy Narodów i Wolności.

Szydło odpowie na pytania deputowanych

W drugiej z trzech tur w debacie głos zabiorą polscy europosłowie (z tych frakcji, w których zasiadają). Po wypowiedziach deputowanych po raz drugi na mównicę wyjdzie polska premier, która będzie miała wówczas możliwość odpowiedzi na ewentualne pytania.

Otwartą sprawą pozostaje, czy po debacie, na kolejnej sesji PE na początku lutego przyjęta zostanie rezolucja na temat Polski. Propozycję taką złożyło kilka frakcji z socjalistami na czele. Decyzja w tej sprawie - według informacji ze źródeł w PE - ma zależeć od tego, jak będzie wyglądała wtorkowa dyskusja.

Autor: pk,ts\mtom / Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Parlament Europejski

Tagi:
Raporty: