Atak na chiński konsulat. Słup dymu nad Karaczi

TVN24


Co najmniej dwóch policjantów zginęło, a jeden strażnik został ranny w ataku terrorystycznym na chiński konsulat w pakistańskim mieście Karaczi - w piątek poinformowała agencja Reutera powołująca się na źródła medyczne. Do przeprowadzenia zamachu przyznała się lokalna grupa separatystyczna.

Do ataku na chiński konsulat w położonym na południu Pakistanu mieście Karaczi doszło w piątek rano. W okolicznych dzielnicach słychać było eksplozję i wymianę ognia, a na pierwszych zdjęciach z miejsca zdarzenia widać wznoszący się nad budynkiem słup dymu.

Lokalna policja poinformowała, że napastnicy użyli samochodu wypełnionego materiałami wybuchowymi oraz pasów szahida.

Zginęli policjanci

Według nieoficjalnych informacji, w ataku zginęły co najmniej dwie osoby. - Dwóch policjantów przywieziono martwych, a jednego strażnika z obrażeniami spowodowanymi eksplozją - poinformował lekarz z jednego ze szpitali w Karaczi, Seemin Jamali.

Szef policji w Karaczi oświadczył, że zabito wszystkich trzech napastników i że nie udało im się dostać do wnętrza placówki.

Wcześniej lokalna telewizja Geo TV informowała, że napastnicy zostali otoczeni przez policję wewnątrz chińskiej placówki. Z kolei agencja Reutera, cytująca niewymienionego z nazwiska oficera policji twierdzi, że dwóch napastników dostało się do wydziału wizowego konsulatu, ale dyplomatom nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Główny sojusznik Pakistanu

Do przeprowadzenia ataku przyznało się lokalne ugrupowanie separatystyczne Armia Wyzwolenia Beludżystanu.

Chiny są najbliższym sojusznikiem Pakistanu i jednym z ich najważniejszych partnerów gospodarczych. Do Pakistanu trafiają zwłaszcza wielomilionowe chińskie inwestycje infrastrukturalne.

Jednym z regionów, do którego trafiają te inwestycje, jest rozległy Beludżystan, położony przy granicy z Iranem i Afganistanem. To najbiedniejsza prowincja Pakistanu, mimo znajdujących się tam bogatych złóż ropy i gazu. Od lat wstrząsany jest aktami przemocy na tle wyznaniowym oraz zbrojnym powstaniem separatystycznym. Dochodzi tam także do krwawych zamachów przeprowadzanych przez ekstremistów powiązanych z dżihadystycznym tzw. Państwem Islamskim.

Autor: mm/adso / Źródło: reuters, pap