Ostre strzelanie blisko granicy. Kim pochwalił artylerzystów za celność

Świat


Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un nadzorował strzelania artyleryjskie w rejonie spornej granicy morskiej z Południem - poinformowała agencja KCNA. Obszar, na którym pojawił się dyktator, jest uważany za jeden z najbardziej prawdopodobnych punktów zapalnych w razie wybuchu wojny.

Kim pochwalił jednostki artylerii na dwóch pogranicznych wyspach. Żołnierze w jego obecności ostrzeliwali cele poligonowe mające odpowiadać prawdziwym celom: dwóm wyspom należącym do Korei Południowej.

Na Półwyspie Koreańskim wciąż rośnie napięcie militarne. Zaczęło się od próby atomowej Północy w lutym. Potem Phenian zagroził prewencyjnym uderzeniem atomowym na USA, a kiedy Rada Bezpieczeństwa ONZ zaostrzyła sankcje nałożone na Koreę Północną, ta odpowiedziała wypowiedzeniem rozejmu z 1953 r., wycofaniem się z paktów o nieagresji i ograniczeniem bezpośredniej łączności z Południem. Do tego doszła seria wrogich komunikatów i wzmocnienie sił na pograniczu z Południem. Jednocześnie w Korei Południowej ruszyły ćwiczenia wojskowe z udziałem Amerykanów.

Autor: //gak/k / Źródło: Reuters

Tagi:
Raporty: