Ostatnia droga Margaret Thatcher. Big Ben zamilkł, tysiące biły brawa


Ostatnią drogę ulicami Londynu przebyła Margaret Thatcher. Trumna z jej ciałem ruszyła samochodem z Pałacu Westminsterskiego do kościoła św. Klemensa, a potem na zabytkowej lawecie armatniej przejechała do Katedry św. Pawła. Tysiące londyńczyków oddały hołd Thatcher stojąc wzdłuż trasy przejazdu trumny. Obyło się bez incydentów, choć chwilami dało się słyszeć gwizdy.

Scotland Yard zmobilizował cztery tysiące policjantów, by czuwali nad uroczystościami pogrzebowymi Margaret Thatcher.

O godz. 8 flagi na wszystkich budynkach rządowych w Wielkiej Brytanii opuszczono do połowy masztów. Nie wszyscy Brytyjczycy podzielali jednak żałobny nastrój. Na trasie konduktu kilkudziesięciu przeciwników polityki prowadzonej przez zmarłą premier ostentacyjnie odwracało się plecami do trumny, niektórzy buczeli i gwizdali.

Zamikł Big Ben, salwy z Tower

Główne uroczystości żałobne trwały od południa czasu polskiego w anglikańskiej katedrze św. Pawła w Londynie. Godzinę wcześniej kondukt wyjechał spod parlamentu, gdzie we wtorek złożono trumnę.

Karawan ze spowitą brytyjską flagą trumną lady Thatcher wyruszył spod Pałacu Westminsterskiego trasą prowadzącą przez Whitehall, Plac Trafalgaru i Strand dotarł do kościoła RAF-u St Clement Danes, gdzie po krótkiej modlitwie trumnę przełożono na lawetę.

Następnie rozpoczęła się ceremonialna procesja z orkiestrą wojskową w tempie 70 kroków na minutę ulicami City do katedry. Grano marsze żałobne Beethovena, Mendelssohna i Chopina. Zamilkł zegar Big Ben, a z Tower oddano honorowe salwy armatnie.

Następnie ciało Margaret Thatcher przewieziono do krematorium. W obrzędzie uczestniczyła jedynie najbliższa rodzina zmarłej. Jej prochy złożono na cmentarzu w Chelsea obok męża Dennisa.

2,3 tys. gości, królowa i premier Cameron

W uroczystościach pogrzebowych Thatcher brali udział: królowa Elżbieta II i książę Filip, premier David Cameron oraz osobistości z około 170 krajów świata.

Żelazną Damę pożegnało w Londynie m.in. dwóch szefów państw, 11 premierów, 17 ministrów spraw zagranicznych, a także brytyjscy ministrowie i wiceministrowie oraz ok. 30 członków rządów kierowanych przez Thatcher. Z Polski zapowiedziano udział premiera Donalda Tuska, szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego, wicepremiera i ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz byłego prezydenta Lecha Wałęsy. Ogółem oficjalnych gości było około 2,3 tys.

Udziału w uroczystościach odmówiła m.in. ambasador Argentyny - kraju, który w 1982 r. prowadziła z Wielką Brytanią wojnę o Falklandy (Malwiny).

Pomnik "żelaznej damy"

Dziesiątki osób w nadziei, że ujrzą trumnę i wojskową eskortę, spędziły noc z wtorku na środę w okolicy XVII-wiecznej katedry. Przed rozpoczęciem uroczystości w środę rano zbierały się już setki ludzi. We wtorek w prywatnej ceremonii w kaplicy św. Marii w Pałacu Westminsterskim, gdzie złożono trumnę, uczestniczyło ok. 100 członków rodziny zmarłej, bliskich i polityków.

Jak pisze Reuters, zwolennicy b. premier obecni na jej pogrzebie zapowiedzieli rozpoczęcie zbiórki pieniędzy na budowę biblioteki i centrum badań naukowych dedykowanych jej poglądom. Chcą także wznieść pomnik w widocznym miejscu w Londynie.

Margaret Thatcher zmarła 8 kwietnia w wieku 87 lat. Na czele rządu brytyjskiego stała w latach 1979-1990. Była jednym z najwybitniejszych polityków drugiej połowy XX wieku, choć twarda polityka wewnętrzna przysporzyła jej wielu wrogów na samych Wyspach.

Autor: adso//gak/k/rf / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości