Operacja Navy SEALS. Przejęli kontrolę nad tankowcem pod banderą Korei Płn.


Amerykańscy komandosi wkroczyli na pokład tankowca Morning Glory, który wiózł ropę z opanowanego przez rebeliantów libijskiego portu i przejęli nad nim kontrolę. Tankowiec płynie pod banderą Korei Północnej. O sprawie poinformował amerykański departament obrony.

Tankowiec Morning Glory z ropą wartą 30 mld dolarów wyszedł w morze z portu As-Sidr - - jednego z trzech portów, które zajęli uzbrojeni zwolennicy autonomii wschodniej Libii, domagający się większego udziału we wpływach z eksportu ropy. We wtorek został ostrzelany przez jednostki libijskiej marynarki wojennej, którym wcześniej umknął dzięki złej pogodzie. W środę utracono z nim kontakt. Teraz na pokład tankowca weszli Navy SEALS i przejęli nad nim kontrolę. Nikomu nic się nie stało podczas operacji, na którą zgodę wydał prezydent Barack Obama na wniosek Libii i Cypru. Do akcji doszło na wodach międzynarodowych - podał rzecznik Pentagonu.

Pod eskortą Amerykanów

Obecnie jednostka płynie na zachód pod eskortą Amerykanów. Konflikt wokół libijskich zasobów ropy wzmaga obawy, że kraj może popaść w chaos lub nawet ulec podziałowi w sytuacji, gdy rząd nie potrafi dojść do porozumienia z rebeliantami, którzy przyczynili się do obalenia w 2011 roku dyktatury Muammara Kadafiego.

Autor: /jk / Źródło: Reuters