"Mielenie ludzkich ciał i losów". Sencow opowiedział o pięciu latach w łagrze

TVN24

"Jesteś tam nikim, jesteś po prostu pyłem łagrowym, nie jesteś dla nich człowiekiem"Fakty o Świecie TVN24 BiS
wideo 2/4

"Jedna zmiana dziesięciu pracowników łagru nie jest w stanie utrzymać pięciuset więźniów w niewolniczym posłuszeństwie. Dlatego stworzono system, w którym połowa skazanych, jawnie lub potajemnie, współpracuje z administracją, pomagając utrzymać atmosferę strachu i nieufności" - napisał we wspomnieniach opublikowanych na łamach dziennika "Nowaja Gazieta" Ołeh Sencow. Ukraiński reżyser, oskarżony w Rosji o terroryzm i uwolniony we wrześniu, opowiedział o pięciu latach za kołem podbiegunowym.

"Każda instytucja penitencjarna w Rosji jest tworzona po to, by łamać, niszczyć i mielić ludzkie ciała i losy. Tutaj, już na wejściu, dają ci do zrozumienia, że trafiłeś do czyśćca, gdzie nie masz żadnych praw i gdzie nie ma sensu narzekać. Ludzie, którzy tu przybywają, są bezlitośnie bici tylko dlatego, że istnieją. To tak zwana 'akceptacja', procedura obowiązkowa, praktycznie rytuał" - napisał we wspomnieniach, przekazanych niezależnej rosyjskiej gazecie, Ołeh Sencow.

Ukraiński reżyser spędził w kolonii karnej w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym pięć lat. W 2015 roku sąd w rosyjskim Rostowie wymierzył mu karę 20 lat więzienia za terroryzm.

Proces Sencowa był krytykowany przez państwa zachodnie i międzynarodowe organizacje obrony praw człowieka.

W kategoriach szef - obywatel

"Od początku uczą cię, by zwracać się do administracji wyłącznie w kategoriach szef - obywatel i prosić o pozwolenie na wykonanie każdej czynności, nawet takiej, jak zwykłe przejście obok osoby w mundurze. Przechodząc obok takiej osoby, więźniowie powinni się z nią witać, głośno i chórem, i nie ma znaczenia, ile razy w ciągu dnia ją widzieliście" - napisał we wspomnieniach Ołeh Sencow.

"Po 'akceptacji' natychmiast oferują ci współpracę z administracją. Jeśli wolisz pozostać przyzwoitym więźniem, wówczas wyjaśnią ci, używając odpowiednich narzędzi, że nie masz racji. Z tymi, którzy od razu nie dają się złamać, pracują dłużej, wywierając presję psychologiczną i fizyczną" - dodał.

"Mogą cię zakuć w pozie embrionalnej"

Napisał, że w łagrze postępuje się wyjątkowo okrutnie wobec nieposłusznych.

"Bicie, upokorzenia, rażenie paralizatorem, trzymanie w zimnej celi nago nie są najgorszymi rzeczami, jakie mogą ci się przytrafić. Mogą cię owinąć w materac na dobę i rzucić jak lalkę na podłodze. Albo jeszcze gorzej: mogą cię zakuć w pozie embrionalnej i umieścić w żelaznym pojemniku w stylu sejfu, gdzie praktycznie nie ma czym oddychać i gdzie musisz oddawać pod siebie mocz, ponieważ atrakcje te nie przewidują przerw na skorzystanie z toalety".

"Wielu (skazanych - red.) nie wytrzymuje, poddaje się i zgadza się na współpracę, wtedy jest łatwiej i jest szansa na warunkowe zwolnienie. Jedna zmiana dziesięciu pracowników pracujących w łagrze nie jest w stanie utrzymać pięciuset więźniów w niewolniczym posłuszeństwie. Dlatego stworzono system, w którym połowa więźniów współpracuje z administracją jawnie lub potajemnie, pomagając utrzymać atmosferę strachu i nieufności. Nie możesz nic zrobić ani powiedzieć czegokolwiek, co nie zostanie przekazane pracownikom (łagru - red.)" - podkreślił we wspomnieniach Sencow.

Uwolniony 7 września

Pochodzący z zaanektowanego Krymu reżyser został uwolniony 7 września tego roku w ramach wymiany więźniów między Rosją i Ukrainą. Objęła ona 70 osób, po 35 z każdej ze stron.

W listopadzie Sencow odebrał Nagrodę im. Sacharowa przyznaną przez Parlament Europejski za wolność myśli.

"Nowaja Gazieta", publikując wspomnienia Sencowa, przypomniała, że w przyszłym roku zostanie wydana książkowa edycja opowiadań więziennych reżysera, a także zapis 145 dni głodówki, którą prowadził w rosyjskiej kolonii karnej, żądając uwolnienia Ukraińców przetrzymywanych w więzieniach w Rosji.

Ołeh Sencow
TOFIFEST

Autor: tas/adso/kwoj / Źródło: Nowaja Gazieta