Obcokrajowcy wśród ofiar trzęsienia ziemi. Nowy bilans

Obcokrajowcy wśród ofiar trzęsienia ziemi. Nowy bilans
tvn24Skutki trzęsienia ziemi we Włoszech

Ratownicy pracujący na gruzach kilku włoskich miasteczek, zrujnowanych przez silne trzęsienie ziemi, doliczyli się już 267 ofiar śmiertelnych i prawie 400 rannych. Wśród nich prawdopodobnie dziesięciu obcokrajowców. Liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Sytuację skomplikowały silne wstrząsy wtórne, odnotowane we wtorek wieczorem.

Ze względu na skalę zniszczeń władze wprowadziły stan wyjątkowy w okolicy najsilniej zrujnowanego miasteczka Amatrice. Nieustannie trwają intensywne poszukiwania, ale po ponad dobie szanse na znalezienie żywych osób pod ruinami gwałtownie maleją. W piątek rano departament obrony cywilnej poinformował, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 267 osób. Żywych osób wyciągnięto spod gruzów ponad 200. Blisko 400 rannych przebywa w szpitalach.

Według niepełnych informacji w trzęsieniu zginęło co najmniej pięciu obywateli Rumunii, trzech Wielkiej Brytanii, jeden Hiszpanii i Kanady. Zabitych obcokrajowców może być więcej. Część to turyści, pozostali to pracujący na miejscu imigranci, głównie opiekunowie starszych osób.

Władze Rumunii mówią o 11 zaginionych swoich obywatelach.

[object Object]
"Codziennie dowiadujemy się o kimś, kto zginął"tvn24
wideo 2/10

Trudne poszukiwania i pierwsze śledztwa

Lokalne władze zastrzegają, że dokładnie ustalenie ile osób jest zaginionych i może być pod gruzami, jest bardzo trudne. Przez większość roku Amatrice i okoliczne miejscowości nie są zbyt licznie zamieszkane, jednak trzęsienie uderzyło dokładnie w czasie, kiedy zjawia się w nich dużo dodatkowych osób. Część to osoby wracające w rodzinne strony z dużych miast na wakacje. Wielu było też turystów, którzy zjechali się na zaplanowany na ten weekend festiwal makaronu. W efekcie nie wiadomo, ile osób właściwie było w miasteczkach podczas trzęsienia ziemi. Ratownicy zapewniają, że będą pracować tak długo, aż będą pewni, że pod gruzami nie ma już nikogo. Poszukiwania zostały jednak gwałtownie przerwane w czwartek wieczorem, kiedy region nawiedził silny wstrząs wtórny. Z uszkodzonych budynków sypały się kolejne gruzy a od częściowo zrujnowanego zabytkowego kościoła w Amatrice oderwała się fasada. Ratownicy musieli uciekać i ratować swoje życie. Władze zdecydowały o wprowadzeniu w regionie stanu wyjątkowego, który pomoże w prowadzeniu akcji ratowniczej, zadbaniu o tych mieszkańców, którzy stracili dach nad głową i prowadzeniu odbudowy. Wszczęto też pierwsze dochodzenia. Śledczy badają między innymi to, dlaczego zawaliła się szkoła w Amatrice, która została zbudowana w 2012 roku i teoretycznie miała być odporna na trzęsienia ziemi. Prokuratura sprawdza też jak przeprowadzono niedawny remont kościoła w Accumoli, gdzie z wieży kościelnej spadł dzwon i zabił czteroosobową rodzinę.

Autor: mk/gry / Źródło: BBC News, Reuters

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości