Świat

"Obama nie jest królem, ma ograniczenia"

Świat

TVN24"Obama nie jest królem, ma ograniczenia"

- Barack Obama nie jest królem Ameryki. Jak każdy człowiek ma ograniczenia - tak zwycięstwo demokraty w amerykańskich wyborach prezydenckich skomentowała w "Magazynie 24 Godziny" Anne Applebaum, amerykańska dziennikarka i laureatka Nagrody Pulitzera.

- Bardzo trudno będzie mu spełnić obietnice - gasiła powyborczy entuzjazm Applebaum, ale zaraz dodała, że "jak się wsłuchać to on dużo nie obiecywał".

Zdaniem dziennikarki sam wybór Obamy nie rozwiąże wielu nabrzmiałych spraw, np. w kwestii polityki zagranicznej, ale z pewnością "na początku będzie tak, że ludzie będą inaczej na niego reagować". - Możliwe, że Iran będzie z nim rozmawiał… - zastanawiała się dziennikarka "Washington Post".

Palin przeważyła szalę

Jak sama przyznała, swój głos oddała właśnie na Obamę, chociaż na początku kampanii wyborczej opowiadała się raczej za Johnem McCainem.

- McCain odleciał ode mnie, kiedy wybrał Sarah Palin na wiceprezydenta. Wiedziałam, że nie jest już odpowiedzialnym centrystą i zmieniłam zdanie - wyjaśniała Applebaum, dodając, że lepszego wyboru wśród Republikanów nie było.

"To nie jest już kraj rasistowski"

Dla dziennikarki wybór Obamy jest ważnym sygnałem dla Ameryki. - Coś się zmieniło. To nie jest już kraj rasistowski - powiedziała, zdradzając, że "miała wielką satysfakcję głosowania na pierwszego czarnego prezydenta Stanów Zjednoczonych".

Najmocniejszą stroną Obamy jest, według Applebaum, "umiejętność mówienia do wielu ludzi, nie tylko do swoich wyborców". - Powiedział dziś: "jestem prezydentem wszystkich Amerykanów" - przypomniała dziennikarka.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WYBORACH PREZYDENCKICH W USA

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24