"NYT" o nowym planie Pentagonu. Trump: to nieprawda, wysłalibyśmy o wiele więcej żołnierzy

TVN24

W zeszłym tygodniu na Bliski Wschód skierowano grupę uderzeniową okrętów wojennychtvn24
wideo 2/3

Pełniący obowiązki sekretarza obrony USA Patrick Shanahan zaprezentował plan, który przewiduje wysłanie na Bliski Wschód 120 tysięcy amerykańskich żołnierzy - poinformował we wtorek "New York Times". Miałaby to być reakcja na coraz większe napięcie w stosunkach z Iranem. Doniesieniom dziennika zaprzeczył Donald Trump. - Jeśli mielibyśmy to zrobić, to wysłalibyśmy o wiele więcej żołnierzy - powiedział.

Powołując się na przedstawicieli amerykańskiej administracji, "New York Times" napisał, że 7 maja podczas spotkania najwyższych rangą doradców prezydenta do spraw bezpieczeństwa Patrick Shanahan, który pełni obowiązki sekretarza obrony, przedstawił uaktualniony plan Pentagonu, przewidujący wysłanie 120 tysięcy żołnierzy na Bliski Wschód. Dziennik zastrzega, że nie wiadomo, czy prezydent brał udział w tym spotkaniu lub został poinformowany o tym, jak duży kontyngent Pentagon mógłby wysłać w ramach operacji przeciw Iranowi. Przypomina też, że 120 tysięcy żołnierzy to niemal tylu, ilu wysłano do Iraku w 2003 roku.

Wprowadzenie modyfikacji do planów Pentagonu dotyczących Iranu jest miarą wpływów, jakie w Białym Domu ma doradca prezydenta do spraw bezpieczeństwa John Bolton, który forsował plan operacji wojskowej w Iranie jeszcze jako członek administracji prezydenta George'a W. Busha - komentuje "New York Times".

Trump: wysłalibyśmy o wiele więcej żołnierzy

Donald Trump zaprzeczył jednak doniesieniom dziennika.

- Myślę, że to fake newsy. Czy zrobiłbym to? Zdecydowanie, ale nie planowaliśmy tego. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli tego planować. Jeśli jednak mielibyśmy to zrobić, to wysłalibyśmy o wiele więcej żołnierzy - powiedział reporterom w Białym Domu.

Wzrost napięcia na linii USA- Iran

Jak pisze "New York Times", spotkanie, na którym szef Pentagonu miał zaprezentować zmodyfikowany plan poświęcone było polityce wobec Iranu i zostało zorganizowane kilka dni po ogłoszeniu przez administrację Trumpa, że Teheran mobilizuje przyjazne sobie ugrupowania w Iraku i Syrii do ataku na siły USA. Dziennik zauważa, że nie przedstawiono żadnych dowodów na poparcie takiego twierdzenia. W ostatnich tygodniach napięcie między Waszyngtonem a Teheranem znacznie wzrosło. Administracja Trumpa zaostrza sankcje, dążąc do całkowitej izolacji Iranu i pozbawienia go dochodów z eksportu ropy, a niedawno uznała Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną. Stany Zjednoczone skierowały też do Zatoki Perskiej grupę okrętów, w tym lotniskowiec; rozmieszczają ponadto w regionie baterie Patriot. Prezydent Iranu Hasan Rowhani ostrzegł 8 maja, że jeśli w ciągu 60 dni nie zostaną wypracowane nowe warunki umowy z 2015 roku, Teheran wznowi produkcję wysoko wzbogaconego uranu.

Autor: akw//kg / Źródło: PAP, Reuters

Tagi:
Raporty: