Świat

Nowe rosyjskie myśliwce drażnią. USA przypominają o sankcjach

Świat

Rosyjskie myśliwce Su-30
IrkutAmerykanom nie podoba się wizja Su-30 na irańskim niebie

Waszyngtonowi nie podoba się perspektywa sprzedaży nowych rosyjskich myśliwców Su-30 Iranowi. Władze USA oświadczyły, że sprzedaż samolotów naruszałoby embargo na broń ustanowione przez ONZ, wciąż obowiązujące wobec Teheranu.

Rzecznik Departamentu Stanu USA Mark Toner podkreślił, że sprzedanie Irańczykom rosyjskich wielozadaniowych samolotów Su-30, porównywalnych z amerykańskimi F-15E, wymaga aprobaty Rady Bezpieczeństwa ONZ. Toner zapowiedział, że Stany Zjednoczone poruszą tę kwestię w kontaktach z Rosją. Dodał, że sześć państw, które negocjowały porozumienie w sprawie ograniczenia irańskiego programu nuklearnego (USA, Rosja, W. Brytania, Chiny, Francja i Niemcy), "powinny w pełni zdawać sobie sprawę z tych ograniczeń".

Plany zbrojeniowe Teheranu

Irański minister obrony Husejn Dehkan powiedział w zeszłym tygodniu, że Iran kupi rosyjskie samoloty. Nie sprecyzował, jak duży miałby to być zakup i kiedy maszyny miałyby zostać dostarczone. Podkreślił natomiast, że Iran będzie uczestniczył w ich produkcji.

USA są też zaniepokojone dostarczeniem przez Rosję Iranowi nowoczesnego rakietowego systemu obrony przeciwlotniczej S-300. Waszyngton przyznaje jednak, że w odróżnieniu od samolotów bojowych, ten system ma charakter obronny i nie jest objęty oenzetowskim zakazem. Porozumienie w sprawie irańskiego programu nuklearnego zakłada m.in. stopniowe znoszenie sankcji ONZ dotyczących sprzedaży broni Iranowi. Na razie pozostają jednak w mocy.

Autor: mk//gak / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY SA 3.0) | Alex Beltyukov