|

Proces syna, kontakty z Epsteinem. "Czy może być po tym królową?"

Marius Borg Hoiby w towarzystwie norweskiej rodziny królewskiej (zdjęcie z 2022 roku)
Marius Borg Hoiby w towarzystwie norweskiej rodziny królewskiej (zdjęcie z 2022 roku)
Źródło: LISE ASERUD/PAP
Tegoroczna zima w Norwegii jest niezwykle gorąca. Nie chodzi o anomalie pogodowe, ale temperaturę emocji wokół rodziny królewskiej. Proces sądowy syna i powiązania z Jeffreyem Epsteinem sprawiają, że przyszła królowa Norwegii, księżna Mette-Marit, nie znika w ostatnich dniach z pierwszych stron gazet. Jak Norwegowie odbierają ostatnie skandale? Czy zagrażają one monarchii w tym kraju?Artykuł dostępny w subskrypcji

3 lutego w Norwegii ruszył proces Mariusa Borga Hoiby'ego. Sprawa budzi ogromne zainteresowanie: 29-latek jest synem księżnej Mette-Marit i pasierbem jej męża, księcia Haakona, następcy tronu. - Nigdy wcześniej nie widziałem tak długiej kolejki do sądu okręgowego - przyznał reporter NRK Ola Mjaaland pierwszego dnia procesu. Proces od początku relacjonowało 200 dziennikarzy.

- Kiedy wchodzę na portal dowolnej gazety, widzę twarz Mette albo Mariusa. Większość dużych portali ma nawet transmisje na żywo, w których można śledzić najdrobniejsze szczegóły - mówi w rozmowie z TVN24+ Gaute Schwartz, mieszkaniec Oslo.

Księżna Mette-Marit nie znika w ostatnich dniach z pierwszych stron gazet
Księżna Mette-Marit nie znika w ostatnich dniach z pierwszych stron gazet

Media nie tylko relacjonują proces: publiczny nadawca na swoim portalu tłumaczy na przykład, dlaczego to robi. Jak czytamy, 29-latek jest synem księżnej i "odgrywa szczególną rolę w życiu publicznym". Dalej nadawca wylicza, że Borg Hoiby otrzymał od MSZ paszport dyplomatyczny, korzystał z królewskiego adresu, sprzedając towary na jednym z portali i mieszkał w pobliżu rezydencji następcy tronu. "Rodzina królewska zajmuje w Norwegii bardzo uprzywilejowaną pozycję (podkreślenie NRK - red.), a jej oficjalna działalność jest finansowana ze środków publicznych" - wskazano.

Syn księżnej usłyszał 38 zarzutów, w tym cztery o gwałty

Lista zarzutów jest długa. Hoiby’emu postawiono ich łącznie 38. Oskarżony nie przyznał się do czterech zarzutów gwałtu i zarzutu przemocy domowej. Przyznał się natomiast między innymi do naruszenia zakazu zbliżania się, przestępstwa narkotykowego, przekroczenia prędkości i prowadzenia pojazdu bez ważnego prawa jazdy.

Co więcej, z książki, którą w ubiegłym roku opublikowali norwescy dziennikarze śledczy Torgeir Krokfjord i Oistein Monsen wynika, że pasierb następcy tronu osobiście sprzedawał kokainę na ulicach Oslo i kupował narkotyki od gangu powiązanego z Iranem. Powiązania syna księżnej z półświatkiem to tajemnica poliszynela w norweskiej policji - twierdzą autorzy książki.

Krokfjord w niedawnej rozmowie z ABC przyznał, że obawiał się reakcji przestępców, o których mowa w książce. - Zamiast tego to policja, dwór królewski i prawnicy Mariusa zwrócili się przeciwko nam - stwierdził.

Marius Borg Hoiby w 2022 roku
Marius Borg Hoiby w 2022 roku
Źródło: Haakon Mosvold Larsen/PAP/EPA
Czytaj także: