Proces Mariusa Borga Hoiby'ego odbywa się w czasie, gdy narastają kontrowersje wokół norweskiej rodziny królewskiej. Przyczyniło się do tego opublikowanie przez Departament Sprawiedliwości USA akt ze sprawy Jeffreya Epsteina. Ujawniły one powiązania księżnej Mette-Marit, żony następcy tronu, ze skazanym przestępcą seksualnym.
29-letni Marius Borg Hoiby, syn księżnej ze związku sprzed jej ślubu z księciem Haakonem, jest oskarżony o 38 przestępstw, w tym cztery gwałty i napaści. W razie skazania grozi mu do 16 lat więzienia.
Zeznania partnerki Hoiby'ego
Nora Haukland, influencerka i celebrytka, która była w związku z Mariusem Borgiem Hoibym w latach 2022-2023, jest pierwszą domniemaną ofiarą, która zeznawała w procesie przed sądem okręgowym w Oslo. Hoiby'emu postawiono zarzut nadużyć w bliskim związku wobec Haukland. 29-latek temu zaprzecza.
28-letnia Haukland, stając przed sądem we wtorek, opisała incydent, w którym, jak twierdzi, Hoiby uderzył ją w szczękę i wargę. - Pamiętam, jak upadłam na ziemię i skuliłam się. Potem kopnął mnie w plecy i dalej krzyczał - mówiła.
Kiedy w sądzie odtworzono nagranie audio z tego dnia, na którym słychać, jak Hoiby nazywa ją "pieprzoną kłamliwą dziwką", Haukland rozpłakała się.
Zapytana o zdarzenie z kwietnia 2023 roku, kiedy to, według prokuratora, została złapana za szyję i przyciśnięta do lodówki, powiedziała, że nie pamięta zdarzenia opisanego policji przez świadka. - Chwytał mnie za szyję. Zdarzało się to bardzo często - zeznała.
Opisując ich związek, powiedziała: - On tak naprawdę nie chciał, żebym cokolwiek robiła. Myślę, że chciał mnie utrzymać na poziomie, na którym czułabym się jeszcze bardziej bezsilna.
Wspomniała, że próbował kontrolować jej wybory zawodowe i to, jak się ubierała. Kiedy występowała w reality show "Dziewczyny z Oslo", "wpadł w furię", bo na Ibizie założyła bikini. - Chodziło o kontrolę. Bardzo bałam się nie przestrzegać jego poleceń. Całkowicie zmieniłam swój styl - powiedziała.
Miała "błagać" parę książęcą, aby wysłali Hoiby'ego na odwyk
Po rozstaniu, jak mówiła Haukland, próbowała mu pomóc. Opisała, jak księżna Mette-Marit zadzwoniła do niej, ponieważ przez kilka dni nie mogła się skontaktować z synem. Młoda kobieta powiedziała, że zgodziła się pomóc w jego odnalezieniu. Po jego powrocie do Skaugum, oficjalnej królewskiej rezydencji Mette-Marit i następcy tronu księcia Haakona, miała "błagać" parę książęcą, aby wysłali Hoiby'ego na odwyk. Ale tego nie zrobili.
- Marius idzie pod prysznic, a ja stoję tam z jego matką i [księciem - red.] Haakonem, załamana, i mówię: "Teraz musicie mu pomóc. Nie widzicie, że on potrzebuje pomocy?".
Składając zeznania we wtorek, Hoiby powiedział, że nie był "aniołkiem" w tym związku. Syn księżnej ma kontynuować swoje zeznania w środę. Nie przyznał się do winy w najpoważniejszych przestępstwach, w tym dotyczących zarzutu gwałtu.
Opracował Adam Styczek / az