Świat

Niklowa inwestycja w Kosowie

Świat


Po 8-letniej przerwie wznowiła pracę huta niklu w Kosowie. Produkcję wstrzymano w okresie nalotów bombowych NATO na region.

W Ferronikeli po kilku miesiącach testów ruszyła pełną parą pierwsza linia produkcyjna. Druga ma rozpocząć produkcję 1 stycznia. Huta dysponuje 13 milionami ton rudy niklu, co powinno zapewnić produkcję na najbliższe 10 - 13 lat.

Kompleks hutniczo-wydobywczy Ferronikeli został sprywatyzowany w listopadzie 2005 roku za równowartość 30,5 mln euro. Jest to największa inwestycja prywatna w Kosowie po wojnie w latach 1998-1999. Jest to jedna z niewielu poważnych inicjatyw w regionie ogarniętym stagnacją gospodarczą.

Właścicielem Ferronikeli jest teraz spółka International Mining Resources z siedzibą w Zurichu oraz spółka Alferon. Jej fachowcy oceniają, że huta będzie produkować od 10 do 12 tys. ton niklu rocznie.

Według ekspertów ONZ to właśnie surowce naturalne - w tym ruda niklu - mogą się okazać podstawowym bogactwem Kosowa. W tym regionie bezrobocie sięga 50 proc., a średnie miesięczne zarobki to równowartość 150 euro.

- Eksport niklu znacznie poprawi bilans gospodarczy Kosowa - powiedział Joachim Ruecker, szef administracji ONZ w tym regionie. Nowy właściciel Ferronikeli zapowiada, że w kompleksie znajdzie zatrudnienie 1000 osób. Dodatkowych 500 ma współpracować z zakładem. Jak szacuje ONZ w przemyśle przetwórczo-wydobywczym w Kosowie pracę może znaleźć nawet 35,000 tys. osób, a inwestycje zagraniczne mogą sięgnąć prawie 2 mld euro.


Źródło: Reuters, TVN24