Świat

UNICEF: nigeryjscy bojownicy wypuścili ponad 800 dzieci

Świat


Bojownicy zwalczający zmilitaryzowaną muzułmańską organizację ekstremistyczną Boko Haram wypuścili z własnych szeregów 833 dzieci. Jak informuje Organizacja Narodów Zjednoczonych, najmłodsze miały 11 lat.

Rzecznik prasowy UNICEF, Christophe Boulierac powiedział, że grupa Civilian Joint Task Force (CJTF) założona w 2013 roku przez samozwańcze grupy ze stanu Borno, powstała w celu zwalczania organizacji Boko Haram - słynącej m.in. z porwań dziewczynek w wieku szkolnym.

CJTF podpisała we wrześniu 2017 roku deklarację mówiącą o zakończeniu przeprowadzania rekrutacji dzieci i wypuszczeniu ich na wolność. Około 40 procent z nich nie ma jeszcze 15 lat.

- To znaczący krok w celu zakończenia wykorzystywania dzieci, ale wciąż wiele z nich pozostaje w szeregach innych grup, gdzie są wykorzystywane w celach bojowych lub w roli pomocników - powiedziała Pernille Ironside, reprezentantka nigeryjskiego UNICEF-u.

Szacuje się, że w oddziałach zwalczających Boko Haram może znajdować się nawet 2200 dzieci.

"Ścigają obiekty militarne"

Od 2017 z szeregów organizacji wyłączonych zostało łącznie około 8700 osób. Zaoferowano pomoc w nawiązaniu kontaktów z rodzinami, w powrocie do swoich społeczności oraz wsparcie psychologiczne i edukacyjne.

Boulierac poinformował, że CJTF wykorzystywała dzieci w celu "ścigania obiektów militarnych", ale wiele pełniło tylko role pomocnicze, co zdaniem UNICEF pozwala z optymizmem patrzeć na proces reintegracji do społeczeństwa. Proces ten dużo trudniej przeprowadzić w przypadku dzieci uwalnianych z uzbrojonych grup Boko Haram.

Muzułmańska organizacja porwała tysiące dzieci od czasu powstania w celu utworzenia tzw. Państwa Islamskiego w 2009 roku. - Nigeryjskim władzom wiadomo, że CJTF to lokalna grupa wywiadowcza. Ministerstwo obrony nie dysponuje dowodami na temat żołnierzy w młodym wieku - powiedział rzecznik prezydenta Nigerii, Garba Shehu.

Nigeryjski rząd utrzymuje, że Boko Haram z "technicznego punktu widzenia" został pokonany w grudniu 2015 roku. Mimo to wciąż panuje na północno-wschodnich terenach Nigerii, wokół jeziora Czad.

Autor: asty//plw / Źródło: tvn24

Raporty: