TVN24 | Świat

Wybory w Niemczech. Kandydat na kanclerza Armin Laschet źle złożył kartę. Widać, na kogo zagłosował

TVN24 | Świat

Autor:
ads//now
Źródło:
PAP

Kandydat chadecji na kanclerza Armin Laschet i jego żona tak niefortunnie złożyli karty do głosowania w trwających w niedzielę wyborach do niemieckiego parlamentu, że można było zobaczyć, na kogo oddali swoje głosy. Wszystko uwieczniły kamery.

Zarówno Armin Laschet, jak i jego żona zagłosowali na kandydata CDU. Widać to wyraźnie na kartach, zgiętych w nieodpowiednią stronę.

Czy głosowanie Lascheta jest teraz nieważne?

Portal RND zauważa, że "na stronie internetowej Federalnego Komisarza Wyborczego wyraźnie stwierdzono: 'W przypadku głosowania przy urnie, w celu zachowania tajności karty do głosowania, wyborca musi złożyć swoją kartę do głosowania w kabinie wyborczej - po jej zakreśleniu - w taki sposób, aby jego głos nie był rozpoznawalny. Następnie wyborca wrzuca tak złożoną kartę do głosowania do urny wyborczej'".

"Czy głosowanie Lascheta jest teraz nieważne? Nie, karta głosowania Lascheta nie traci swojej ważności" - pisze RND. "Karta do głosowania jest nieważna, jeśli na przykład nie można jednoznacznie zidentyfikować woli wyborcy lub gdy jest podarta" - tłumaczy.

Rzecznik Federalnego Komisarza Wyborczego wyjaśnił dziennikowi "Bild", że "żadne konsekwencje prawne nie wynikają z niefortunnego trzymania lub zgięcia karty do głosowania".

Laschet i jego żona głosowali w Akwizgranie.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Wybory w Niemczech. Kto wejdzie do Bundestagu?

W sondażach przed wyborami do Bundestagu SPD nieznacznie wyprzedzała CDU/CSU. Socjaldemokraci mieli poparcie na poziomie 25-26 procent, chadecja zdobywała w zależności od sondażu 22-25 procent głosów.

Na trzecim miejscu w tych sondażach plasowali się Zieloni - 16-17 procent, liberalna FDP miała od 10,5 do 12 procent poparcia, prawicowo-populistyczna AfD - 10 procent., a Lewica 5-6 procent.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wybory parlamentarne w Niemczech. Kto zastąpi Angelę Merkel?

Autor:ads//now

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: