Świat

Merkel w koalicyjnym impasie. Sondaż "Bild": CDU/CSU traci poparcie

Świat


Poparcie dla partii kanclerz Angeli Merkel CDU i jej bawarskiej sojuszniczki CSU spadło do od dawna nie notowanego poziomu - 30 procent. Wobec braku rezultatów w przeciągających się rozmowach koalicyjnych maleje też akceptacja dla "Jamajki" - rządu chadeków z Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) i Zielonych.

Jak wynika z sondażu opublikowanego w niedzielnym wydaniu "Bilda" traktowane jako jeden blok CDU i CSU mają obecnie 30 procent poparcia wśród Niemców. Oznacza to spadek o jeden punkt procentowy w porównaniu do zeszłego tygodnia. Niewielki regres zanotowali także Zieloni, którzy cieszą się obecnie poparciem 10 procent elektoratu. Poparcie wzrosło natomiast dla Socjaldemokratów z SPD (22 proc.), liberalnej FDP (11 proc.) oraz antymigranckiej Alternatywy dla Niemiec AfD (13 proc.) - wszystkie trzy ugrupowania zyskały po jednym punkcie procentowym. Z sondażu instytutu Emnid dla niemieckiego dziennika wynika, że Lewice (niem. Die Linke) popiera niezmiennie 10 procent wyborców.

Trudne rozmowy koalicyjne

Merkel podjęła miesiąc temu rozmowy sondażowe z FDP i Zielonymi o utworzeniu wspólnego rządu. Dotychczasowe negocjacje ujawniły poważne różnice zdań w podejściu do kluczowych tematów, w tym m.in. migracji, klimatu, rolnictwa czy transportu. Kanclerz zapowiedziała, że jej celem jest zakończenie wstępnej fazy rozmów do końca przyszłego tygodnia. Wówczas gremia kierownicze uczestniczących w rozmowach partii zdecydują, czy istnieje szansa na podjęcie rzeczywistych negocjacji o koalicji.

Poparcie w sondażach dla ewentualnej koalicji CDU/CSU z FDP i Zielonymi spadło, ze względu na przeciągające się rozmowy koalicyjne i brak konkretnych ich rezultatów. Z sondażu "Deutschlandtrend" dla telewizji ARD wynika, że taki sojusz cieszy się obecnie poparciem 45 procent ankietowanych, podczas gdy jeszcze dwa tygodnie temu rząd chadeków, liberałów i ekologów popierało 57 procent Niemców.

Poparcie dla koalicji nazywanej "jamajską" - ze względu na kolory symbolizujące chadeków, FDP i Zielonych, które odpowiadają barwom narodowym Jamajki - najbardziej zmalało wśród zwolenników tych ostatnich. Szef tej partii Cem Oezdemir wezwał pozostałych uczestników rozmów do wykazania większej woli kompromisu. Polityk Zielonych powiedział "Bildowi", że w kwestiach polityki europejskiej, rolnictwa, migracji i klimatu nie widzi u partnerów gotowości do poszukiwania kompromisowych rozwiązań.

- Oczekujemy, że partnerzy wyjdą nam naprzeciw - powiedział Oezdemir. W niedzielę wieczorem w Berlinie spotkają się po raz kolejny liderzy czterech ugrupowań - Merkel, szef CSU Horst Seehofer, przewodniczący FDP Christian Lindner oraz Oezdemir i współprzewodnicząca Zielonych Katrin Goering-Eckardt, by poszukiwać wyjścia z impasu.

Najniższe poparcie w historii

W wyborach parlamentarnych 24 września obie partie chadeckie zdobyły 32,9 proc. głosów, co jest najgorszym wynikiem tych ugrupowań od powstania RFN w 1949 roku.

Autor: momo/sk / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości