Świat

Turcja nie wpuszcza Niemców. Merkel: szukamy innej bazy dla Bundeswehry

Świat

Myśliwce F-15 w tureckiej bazie lotniczej w Incirlik
US Air ForceMyśliwce F-15 w tureckiej bazie lotniczej w Incirlik

Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła w poniedziałek, że Bundeswehra to armia podlegająca parlamentowi, dlatego dostęp posłów Bundestagu do tureckiej bazy lotniczej w Incirliku, gdzie stacjonują niemieccy żołnierze, jest "absolutnie konieczny".

Władze Turcji odmówiły deputowanym do Bundestagu możliwości spotkania z niemieckimi żołnierzami stacjonującymi w Incirliku. Informację o odmowie kierownictwo parlamentarnej komisji obrony otrzymało w poniedziałek od MSZ Niemiec.

- To przykre - powiedziała Merkel w poniedziałek dziennikarzom w Berlinie. - Zakomunikowaliśmy to (Turcji) różnymi kanałami. Będziemy kontynuowali rozmowy - wyjaśniła szefowa niemieckiego rządu, potwierdzając, że Berlin poszukuje innego miejsca nadającego się na bazę dla Bundeswehry. - Jedną z alternatywnych możliwości jest Jordania - powiedziała.

Jak zaznaczyła, obecne trudności nie są pierwszym takim incydentem. - Bundeswehra jest armią podlegającą parlamentowi, dlatego zapewnienie deputowanym możliwości wizyty u żołnierzy jest absolutnie konieczne - podkreśliła Merkel.

Niemcy w tureckiej bazie

Planowaną na najbliższy wtorek wizytę kierownictwa komisji obrony w Incirliku zgłoszono kilka tygodni temu władzom tureckim i przez dłuższy czas nie wyrażały one żadnych zastrzeżeń. W sobotę ministerstwu spraw zagranicznych Niemiec przekazano kanałami roboczymi odmowę, uzasadniając ją udzieleniem tureckim oficerom azylu w Niemczech.

W położonym na południowym wschodzie Turcji Incirliku Niemcy mają kilka wielozadaniowych samolotów bojowych Tornado i wspierający je samolot tankowania powietrznego, a ich tamtejszy kontyngent liczy około 260 żołnierzy. Niemieckie samoloty Tornado uczestniczą w zwalczaniu tzw. Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku, wykonując przy tym wyłącznie loty rozpoznawcze.

Już w ubiegłym roku władze Turcji przez kilka miesięcy wzbraniały członkom Bundestagu dostępu do bazy w Incirliku, ale w końcu w październiku pozwoliły im tam pojechać. Przyczyną tych restrykcji było przyjęcie przez Bundestag uchwały, uznającej rzezie Ormian w imperium osmańskim podczas pierwszej wojny światowej za ludobójstwo.

Autor: mm//rzw / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: