TVN24 | Świat

101-letni były strażnik obozu koncentracyjnego Sachsenhausen skazany na pięć lat więzienia

TVN24 | Świat

Autor:
akw//now
Źródło:
PAP
Były niemiecki obóz koncentracyjny Sachsenhausen (wideo archiwalne z kwietnia 2015 roku)
Były niemiecki obóz koncentracyjny Sachsenhausen (wideo archiwalne z kwietnia 2015 roku)Archiwum Reuters
wideo 2/3
Archiwum ReutersByły niemiecki obóz koncentracyjny Sachsenhausen (wideo archiwalne z kwietnia 2015 roku)

Były strażnik obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen, mężczyzna pochodzący z Litwy, został skazany przez sąd w Brandenburg an der Havel na pięć lat więzienia za pomoc w zamordowaniu ponad 3500 osób w tym obozie. 101-latek do końca procesu zaprzeczał, że był strażnikiem w niemieckim obozie koncentracyjnym.

Prokuratura domagała się dla 101-letniego mężczyzny pięciu lat pozbawienia wolności, obrońca - uniewinnienia. Wyrok jest nieprawomocny, pełnomocnik skazanego byłego strażnika nazistowskiego niemieckiego obozu koncentracyjnego zapowiedział już złożenie apelacji.

Zgodnie z aktem oskarżenia S. jest współodpowiedzialny za zabójstwo i śmierć 3516 więźniów w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. Josef S. służył tam od października 1941 roku do lutego 1945 roku - opisuje dziennik "Bild".

Czytaj więcej: Różowy trójkąt na pierś, zastrzyk powietrza w żyłę. Ofiary paragrafu 175

W procesie, który toczył się przed sądem w Brandenburg an der Havel od października ubiegłego roku, 101-latek konsekwentnie zaprzeczał, że w ogóle służył w obozie koncentracyjnym i twierdził, że w okresie od 1942 roku do początku 1945 roku pracował jako robotnik rolny w okolicach Pasewalku (Meklemburgia-Pomorze Przednie). Prokuratura opierała się jednak na dokumentach dotyczących strażnika SS, w których znajduje się nazwisko, data i miejsce urodzenia mężczyzny, a także inne dokumenty.

Z powodu choroby pozwanego postępowanie musiało być kilkakrotnie zawieszane.

Milczenie SS-manów, "pogarda dla ofiar"

W 2021 roku, przed procesem Josefa S., Międzynarodowy Komitet Oświęcimski (IAK) zwracał uwagę na znaczenie tego postępowania sądowego dla krewnych ofiar. - Większość sprawców SS milczała, zawsze milczała, a to zawierało w sobie pogardę dla ofiar - zwracał wtedy uwagę na konferencji wiceprezes IAK Christoph Heubner. - Tak zawsze odczuwali to krewni (ofiar) - dodał.

Josef S. urodził się na Litwie w 1920 rok. Miał zgłosić się na ochotnika do służby w batalionach Totenkopf jako tak zwany volksdeutsch, czyli obywatel innego państwa przyjmujący obywatelstwo niemieckie ze względu na swoje pochodzenie. Służył jako strażnik SS w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen i wykonywał tam pełen zakres obowiązków strażnika - opisywał sprawę Josefa S. "Berliner Zeitung".

Pozostałości po obozie koncentracyjnym SachsenhausenShutterstock

Ponad 200 tysięcy uwięzionych

W obozie koncentracyjnym Sachsenhausen, który został zbudowany latem 1936 roku, w okresie od jego powstania do zakończenia II wojny światowej w 1945 roku uwięziono ponad 200 tysięcy osób. Dziesiątki tysięcy więźniów zginęło z powodu głodu, chorób, pracy przymusowej, eksperymentów medycznych i maltretowania lub padło ofiarą systematycznej eksterminacji prowadzonej przez SS.

W obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen w 1944 roku zamordowany został komendant główny Armii Krajowej Stefan "Grot" Rowecki.

Obóz w SachsenhausenJiri Vondrous / Shutterstock

Przed Sądem Okręgowym w Itzehoe toczy się jeszcze sprawa przeciwko byłej sekretarce z obozu koncentracyjnego Stutthof - przypominają niemieckie media.

Autor:akw//now

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości