Nielegałowie, naukowcy i sztuczny kamień. Szpiegowskie wojny Rosji

Świat


Po zatrzymaniu przez służby rosyjskie dyplomaty USA, któremu Rosja zarzuca pracę dla CIA, spodziewane jest pogorszenie relacji między oboma krajami. Głośne skandale szpiegowskie wskazują, że w ostatnich latach zaostrza się rywalizacja rosyjskich służb i ich przeciwników.

W lutym 2013 roku prezydent Władimir Putin poinformował, że w ubiegłym roku Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) zdemaskowała 34 kadrowych funkcjonariuszy i 181 agentów zagranicznych służb specjalnych, 12 z nich schwytała na gorącym uczynku.

Kolejnym, już w tym roku, ma być według Rosjan amerykański dyplomata Ryan Fogle. FSB twierdzi, że zatrzymała go podczas próby werbunku oficera rosyjskiego wywiadu. Amerykanin został ogłoszony "persona non grata" i nakazano mu opuszczenie Rosji.

To kolejny w ostatnich latach szpiegowski skandal związany z aktywnością rosyjskiego wywiadu i kontrwywiadu.

Małżeństwo nielegałów

W styczniu 2013 w Niemczech rozpoczął się proces pary rosyjskich agentów oskarżonych o działalność szpiegowską na rzecz rosyjskiego wywiadu zagranicznego SWR. Andreas i Heidrun Anschlag (prawdziwe ich nazwiska nie są znane) zostali aresztowani w 2011 roku. Za przekazanie rosyjskim służbom od 1988 roku kilkuset tajnych politycznych i wojskowych dokumentów dotyczących NATO i UE grozi im do 10 lat więzienia. Media niemieckie okrzyknęły proces największą w kraju aferą szpiegowską od czasu zakończenia zimnej wojny.

Wyroki za pracę dla CIA

W 2012 roku sąd w Moskwie skazał emerytowanego pułkownika Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Walerija Michajłowa na 18 lat więzienia za szpiegostwo na rzecz USA. W tym samym roku pułkownik w stanie spoczynku Władimir Łazar, który sprzedał Amerykanom mapy stanowiące tajemnicę wojskową został skazany na 12 lat więzienia. Również w 2012 roku wyrok 13 lat więzienia otrzymał Władimir Niestieriec, inżynier z kosmodromu w Plesiecku. Według oskarżenia miał przekazywać CIA dane o próbach najnowszych strategicznych kompleksów rakietowych.

Spięcie z Izraelem

W 2011 r. Rosja wydaliła z powodu podejrzeń o szpiegostwo izraelskiego attache wojskowego w Moskwie Wadima Leidermana. Według strony rosyjskiej kierował on siatką agentów i przekazywał do Izraela materiały szpiegowskie. Własze Izraela uznały te zarzuty za bezpodstawne.

Siatka Chapman

W 2010 r. w USA zatrzymano dziesięcioro głęboko zakonspirowanych rosyjskich agentów o sfabrykowanej tożsamości. Mieszkali oni w USA od około dekady. Jak twierdziły media amerykańskie, nie przekazywali żadnych tajnych informacji, i nie zostali oskarżeni o szpiegostwo. Amerykanie wymienili ich ze stroną rosyjską, w największej tego rodzaju operacji od czasów zimnej wojny, na czterech Rosjan więzionych w swym kraju za szpiegostwo na rzecz Zachodu, w tym na naukowca Igora Sutiagina. Po zdemaskowaniu agentów sąd w Rosji skazał zaocznie na 25 lat łagru byłego pułkownika wywiadu Aleksandra Potiejewa, który wydał Amerykanom rosyjską siatkę.

"Kret" z Estonii

W 2009 r. NATO wydaliło dwóch rosyjskich dyplomatów, pracowników misji rosyjskiej przy NATO, w związku ze skandalem szpiegowskim związanym z osobą wysokiego rangą urzędnika estońskiego Hermana Simma. W lutym 2009 r. został on skazany w Estonii na 12 lat więzienia za przekazanie Rosji ponad 2 tys. tajnych dokumentów, w tym mających istotne znaczenie dla bezpieczeństwa NATO. Rosja w ramach retorsji wydaliła dwoje Kanadyjczyków - szefową Biura Informacji NATO w Moskwie oraz jej współpracownika. Zaprzeczyła też, by jej wydaleni dyplomaci byli szpiegami.

Szpiegował dla Polski?

W 2007 r. sąd w Moskwie skazał majora armii rosyjskiej Siergieja Jurenia na siedem lat łagru za szpiegostwo na rzecz Polski. Rosyjskie media pisały wówczas, że Jureń w latach 2005-06 miał zbierać i dostarczać polskim służbom specjalnym informacje o dyslokacji, podporządkowaniu i uzbrojeniu jednostek wojskowych i związków taktycznych Moskiewskiego Okręgu Wojskowego.

Sztuczny kamień

W 2006 r. FSB ogłosiła, że zdemaskowała czterech dyplomatów z Wielkiej Brytanii, którzy prowadzili działalność szpiegowską w stolicy Rosji, posługując się urządzeniami elektronicznymi, ukrytymi w sztucznym kamieniu, podrzuconym w jednym z parków. Kilka lat później Jonathan Powell, w 2006 r. współpracownik premiera Tony'ego Blaira, przyznał, że zarzuty strony rosyjskiej były oparte na faktach.

Proces naukowca

W 2004 r. sąd w Moskwie skazał naukowca Igora Sutiagina na 15 lat więzienia za zarzucone mu szpiegostwo na rzecz USA. Według oskarżenia Sutiagin przekazywał tajne informacje dotyczące m.in. rosyjskich okrętów podwodnych, systemu ostrzegania przeciwrakietowego, rakiet nuklearnych i systemów komunikacyjnych. Proces naukowca, który ponad cztery lata spędził w areszcie, wielokrotnie potępiały organizacje praw człowieka, które uznawały sprawę za spreparowaną przez FSB. Jego sprawa była w tym czasie najgłośniejszym procesem o szpiegostwo w poradzieckiej Rosji, a w obronie oskarżonego wielokrotnie występowali przedstawiciele ruchu praw człowieka i inni naukowcy. Sutiagin został przekazany w 2010 roku USA.

Chiński szpieg?

W 2001 r. rosyjski sąd skazał na 14 lat więzienia, za szpiegostwo na rzecz Chin, fizyka Walentina Daniłowa. Spędził on w więzieniu dziewięć lat, został przedterminowo zwolniony w 2012 roku. Według obrońców praw człowieka Daniłow padł ofiarą rządowych represji wobec naukowców; naukowiec twierdził, że udostępnione przez niego Chińczykom materiały nie były tajne i część z nich opublikował w magazynach naukowych.

Wielka ucieczka

W 2000 r. rosyjski dyplomata, a jednocześnie agent Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Siergiej Tretiakow przeszedł na stronę USA. Amerykański kontrwywiad twierdził wówczas, że Tretiakow był najważniejszym od dziesięcioleci rosyjskim szpiegiem, którego udało im się pozyskać. Pracował w przedstawicielstwie Rosji w Nowym Jorku i był wówczas współpracownikiem ambasadora Rosji przy ONZ Siergieja Ławrowa - obecnego szefa MSZ Rosji. Tretiakow zmarł w 2010 roku w USA.

Autor: //gak / Źródło: PAP